Sensacja: Polska pokonała mistrzynie Afryki i awansowała dalej
Polska pokonała mistrzynie Afryki, Kenię, 3:1 i zapewniła sobie udział w fazie pucharowej mistrzostw świata rozgrywanych w Tajlandii. To drugie zwycięstwo biało‑czerwonych w grupie, ale drużyna nadal traci po jednym secie w meczach otwarcia turnieju.
Najważniejsze informacje:
- Polska wygrała z Kenią 3:1 (25:17, 15:25, 25:15, 25:14) i zapewniła sobie awans do fazy pucharowej.
- Aleksandra Gryka, środkowa BKS‑u Bostik ZGO Bielsko‑Biała, zdobyła cztery punkty mimo wejścia z ławki.
- O pierwsze miejsce w grupie Polki zagrają z reprezentacją Niemiec w środę 27 sierpnia.
Jak wyglądał mecz
Spotkanie z Kenią dobrze rozpoczęły Polki, wygrywając pierwszego seta 25:17. W drugiej partii nastąpił niespodziewany przestój i biało‑czerwone przegrały wysoko 15:25. Kolejne dwa sety padły już łupem reprezentacji Polski — 25:15 i 25:14 — co dało końcowy wynik 3:1.
| Set | Wynik |
|---|---|
| I | 25:17 |
| II | 15:25 |
| III | 25:15 |
| IV | 25:14 |
Skład i postacie meczu
W wyjściowej szóstce Polski znaleźli się: Jurczyk, Łukasik, Stysiak, Wenerska, Czyrniańska i Korneluk, a libero wystąpiła Szczygłowska. Na boisku pojawiły się także Kowalewska, Smarzek, Damaske, Piasecka oraz rezerwowa środkowa Aleksandra Gryka, która zdobyła cztery punkty. W kadrze turniejowej jest również Sonia Stefanik, reprezentująca barwy ŁKS Commercecon Łódź.
Co to oznacza dla Polski
Wygrana z Kenią zapewniła reprezentacji Polski awans do fazy pucharowej. Mimo to zespół Stefano Lavariniego nadal ma nad czym pracować — w obu dotychczasowych meczach (z Wietnamem i Kenią) Polki straciły po jednym secie, co pokazuje pewne problemy z koncentracją.
O pierwsze miejsce w grupie podopieczne Lavariniego zmierzą się z Niemcami, które wcześniej pokonały Kenię i Wietnam bez straty seta. Mecz o pozycję lidera odbędzie się w środę 27 sierpnia.
Krótko o rywalkach
Kadra Kenii wystąpiła w następującym zestawieniu: Tata Idachi, Barasa, Nemali Sande, Adhiambo, Emaniman, Nekesa Misoki oraz libero Nafula. W rezerwie były m.in. Jepkorir Leting i Chebet Kaei.




Komentarze (0)