REKLAMA

Siemianowice Śląskie: Siemianowiczanie zdobywają szczyty Bałkanów — relacja i zdjęcia

Opublikowane przez: Marcin Hojka

Pod przewodnictwem Justyny Kurpet, liderki Siemianowickiego Klubu Turystycznego, mieszkańcy Siemianowic Śląskich w ciągu niespełna tygodnia zdobyli najwyższe szczyty Bośni i Hercegowiny, Czarnogóry i Chorwacji. Na wierzchołkach powiewała flaga miasta, a wyprawę relacjonuje Krzysztof Szyga.

Twoja reakcja:
REKLAMA

Najważniejsze informacje:

  • Siemianowiczanie zdobyli trzy krajowe szczyty: Maglić, Zla Kolata i Dinara.
  • Wyprawa trwała w ciągu niespełna tygodnia i obejmowała zarówno góry, jak i krótki odpoczynek nad morzem w Budvie.
  • Przewodniczka apeluje o przygotowanie: brak schronisk, wysokie temperatury i konieczność zabrania zapasu płynów oraz napoju izotonicznego.

Trasa: od Maglić do Dinary

Wyprawa rozpoczęła się od wejścia na Maglić — najwyższy szczyt Bośni i Hercegowiny, który mierzy 2386 m n.p.m.. Długie podejście rekompensowały rozległe panoramy, w tym widok na malownicze jezioro Trnovačko, które ma kształt serca.

U podnóża Maglića znajduje się wieś Tjentište w Parku Narodowym Sutjeska, miejsce największej bitwy partyzanckiej w historii, gdzie partyzanci Josipa Broz Tito pokonali niemieckie siły. Dziś ten epizod upamiętnia potężny, betonowy pomnik.

Kolejnym etapem było wejście do Czarnogóry i zdobycie Zla Kolata w Górach Przeklętych. Szczyt ma 2534 m n.p.m., jest stromy i trudniej dostępny niż wiele innych gór regionu, ale grupa poradziła sobie z tym wyzwaniem.

Po odpoczynku nad morzem w Budvie uczestnicy podjęli się jeszcze wejścia na chorwacką Dinarę o wysokości 1831 m n.p.m.. Wyprawa po górach dynarskich odbyła się m.in. w warunkach upału — relacja mówi o 30-sto stopniowym upale, co dodatkowo utrudniało podejścia.

GóraPaństwoWysokość (m n.p.m.)
MaglićBośnia i Hercegowina2386
Zla KolataCzarnogóra2534
DinaraChorwacja1831

Wrażenia, fauna i praktyczne rady

„Bałkańskie Góry Dynarskie są zupełnie inne od naszych Tatr czy Beskidów”

Jak mówiła Justyna Kurpet, latem w tym rejonie rzadko pada, a wśród głazów i traw można napotkać nie tylko rzadkie motyle, ale także skorpiony i jadowite żmije rogate. Podejścia bywają dłuższe niż na szlakach w Tatrach. Z drugiej strony, zaletą są spokój i brak tłumów.



Przewodniczka ostrzegała również przed brakiem infrastruktury: w górach dynarskich często nie ma schronisk, a latem temperatury mogą być wysokie. Zalecane jest zabranie większej ilości płynów i prowiantu oraz dodatkowej butelki napoju izotonicznego — warto mieć go także, aby wspomóc kogoś w potrzebie.

Plany na przyszłość

Uczestnicy wracają z wyprawy z dobrymi wspomnieniami i zapowiedzią powiększenia ekipy. Jak podkreśliła przewodniczka, jest zamiar wyjazdu na Bałkany z większą grupą Siemianowic w przyszłym roku.

Komentarze (0)

Twój email nie będzie widoczny dla innych.
0/2000
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne artykuły:

REKLAMA