Siewierz: Bieg Trzech Zamków przyciąga setki biegaczy i miłośników historii
Rześki, jesienny poranek w niedzielę przywitał w Siewierzu blisko siedmiuset zawodników, którzy stanęli na starcie Biegu Trzech Zamków — finałowego etapu Triady Zamkowej. 19 października 2025 roku miasto było areną sportowych emocji i historycznego klimatu.
Najważniejsze informacje:
- Blisko siedmiuset zawodników wzięło udział w siewierskiej odsłonie Triady.
- Trasa prowadziła od zamku, przez Rynek i ulice, aż do mety przy kompleksie sportowo-wypoczynkowym.
- Triada obejmuje trzy lokalizacje i każdy etap liczy około pięciu kilometrów.
Trasa i atmosfera między murami
Start biegaczy i uczestników marszu Nordic Walking znajdował się przy siewierskim zamku. Trasa wieść miała przez Rynek i miejskie ulice, a kończyła się na malowniczych błoniach przy kompleksie sportowo-wypoczynkowym. Było historycznie. Było intensywnie. Uczestnicy dobiegali do mety z uśmiechem, innym razem ze łzami wysiłku, ale niemal wszyscy z poczuciem dumy.
Triada Zamkowa — liczby i format
Triada Zamkowa to cykl łączący Będzin, Sławków i Siewierz. W ramach każdego etapu zawodnicy pokonują około pięciu kilometrów, zawsze w cieniu lokalnych warowni. Rywalizacja rozgrywana była w dwóch kategoriach: biegowej i Nordic Walking.
| Lp. | Parametr | Wartość |
|---|---|---|
| 1 | Liczba uczestników (siewierska edycja) | blisko siedmiuset |
| 2 | Liczba lokalizacji w Triadzie | 3 (Będzin, Sławków, Siewierz) |
| 3 | Szacowany dystans każdego etapu | około 5 km |
Wspólnota, promocja regionu i sportowy duch
Organizatorzy zadbali, by wydarzenie miało nie tylko sportowy, lecz także integracyjny charakter. Jak wynika z zaproszenia, gospodarzy imprezy stanowili Starosta Będziński Sebastian Szaleniec oraz Burmistrz Miasta i Gminy Siewierz Dariusz Waluszczyk, którzy podkreślali łączący charakter przedsięwzięcia dla mieszkańców regionu. Do Siewierza przyjechali zawodnicy z całego obszaru, co dodatkowo wzmocniło lokalny klimat święta sportu.
Bieg Trzech Zamków ponownie potwierdził, że serce tej okolicy bije nie tylko w murach dawnych warowni, lecz także w zaangażowaniu i radości uczestników. Organizatorzy mogą już myśleć o kolejnych edycjach, a mieszkańcy — o wspólnym kibicowaniu i kolejnych sportowych spotkaniach.




Komentarze (0)