REKLAMA

Skandal rodzinny: ciotka ukrywała mordercę — głośny proces w Myszkowie

Opublikowane przez: Marcin Hojka

Przed Sądem Rejonowym w Myszkowie w poniedziałek rozpoczął się proces 75‑letniej Teresy D., oskarżonej o ukrywanie Jacka J., który w Borowcach w 2021 r. zastrzelił trzech członków rodziny. Oskarżona przyznała się do winy, lecz odmówiła składania wyjaśnień; sąd odczytał w związku z tym protokoły jej przesłuchań ze śledztwa.

Twoja reakcja:
REKLAMA

Najważniejsze informacje:

  • Trzy ofiary – Jacek J. zastrzelił brat, bratową i bratanka 10 lipca 2021 r.
  • Ukrywanie przez ponad trzy lata – zwłoki sprawcy znaleziono 19 lipca 2024 r.; dom Teresy D. przeszukano 7 sierpnia 2024 r.
  • Akt oskarżenia dotyczy utrudniania postępowania karnego; grozi kara od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności.

Przebieg pierwszej rozprawy

Sąd odmówił wniosku obrony o wyłączenie jawności procesu; rozprawa będzie prowadzona z udziałem dziennikarzy. Prokurator Aleksandra Gzieło odczytała następnie akt oskarżenia. Teresa D. oświadczyła, że rozumie zarzut i przyznaje się do winy, ale odmówiła składania wyjaśnień i odpowiadania na pytania.

W związku z odmową składania wyjaśnień sąd odczytał protokoły przesłuchań przeprowadzonych w śledztwie. Termin kolejnej rozprawy wyznaczono na 5 stycznia, kiedy mają być przesłuchani pierwsi świadkowie.

Zarzuty i dowody prokuratury

Teresa D. jest oskarżona o utrudnianie postępowania karnego przez ukrywanie Jacka J.; według aktu oskarżenia grozi jej kara od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności. Śledczy uznali wyjaśnienia oskarżonej za niewiarygodne.

Prokuratura wskazała konkretne dowody łączące sprawcę z domem Teresy D.: na telefonach zabezpieczonych w domu znaleziono ślady daktyloskopijne i DNA należące do Jacka J., a podczas oględzin odkryto odręczne zapiski dotyczące ilości materiałów budowlanych oraz wzrost zużycia prądu i wody. Biegły z zakresu informatyki stwierdził, że w smartwatchu należącym do Jacka J. znajdował się film zarejestrowany w domu Teresy D. 22 marca 2023 r., na którym mężczyzna przedstawiał się i podawał datę nagrania.

Stan śledztwa i stanowisko obrony

Śledztwo dotyczące potrójnego zabójstwa w Borowcach zostało umorzone ze względu na śmierć sprawcy; sekcja zwłok wskazała na samobójstwo, a opinia biegłych z zakresu balistyki potwierdziła użycie tej samej broni, którą wcześniej zastrzelił członków rodziny. Zwłoki Jacka J. znaleziono 19 lipca 2024 r.

Obrońca oskarżonej, adwokat Tomasz Gola, apelował do mediów o nieredukowanie sprawy do prostego utożsamienia jego klientki z zbrodnią. Tłumaczył, że trzeba zrozumieć motywacje Teresy D., wskazując na lęk i lojalność wobec rodziny oraz na to, że – według jego słów – organy ścigania nie przesłuchały jej podczas poszukiwań sprawcy, co miało miejsce dopiero po znalezieniu zwłok. Oskarżona w trakcie wcześniejszych przesłuchań miała mówić, że bała się Jacka J., a jednocześnie trudno jej było uwierzyć, że mógł zabić bliskich.



Odkrycia śledcze i wersje wydarzeń

Prokuratura ustaliła, że Jacek J. przebywał w domu Teresy D.; kobieta miała przyznać, że siostrzeniec przyszedł do niej 1 listopada 2023 r. wieczorem i że nikomu o tym nie powiedziała. Dom Teresy D. był przeszukiwany 7 sierpnia 2024 r., a akt oskarżenia przeciwko niej trafił do sądu w lipcu br.

Data / okresWydarzenie
10 lipca 2021 r.Potrójne zabójstwo w Borowcach.
22 marca 2023 r.Film zarejestrowany w domu Teresy D. w smartwatchu Jacka J.
1 listopada 2023 r.Wg oskarżonej: przybycie Jacka J. do domu Teresy D.
19 lipca 2024 r.Znalezisko zwłok Jacka J.
7 sierpnia 2024 r.Przeszukanie domu Teresy D.
lipiec br.Akt oskarżenia przeciwko Teresie D. trafił do sądu.

Za więcej bieżących informacji czytelnicy mogą odwiedzić RMF24.pl, skąd pochodzą opisywane ustalenia śledztwa.

Komentarze (0)

Twój email nie będzie widoczny dla innych.
0/2000
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne artykuły:

REKLAMA