PKP Polskie Linie Kolejowe uruchomiły wewnętrzne procedury wyjaśniające wobec swojego pracownika, który pod informacją o rosyjskim ataku na ukraiński pociąg napisał „Chwała Rosji”. Komentarz dotyczył ataku dronami na pociąg pasażerski w obwodzie charkowskim, w którym zginęło 5 osób.
💡 Masz pilne wydatki? Sprawdź możliwość uzyskania do 3000 zł online – szybko i bez formalności.
Najważniejsze informacje:
- Pracownik PKP PLK pochwalił rosyjski atak na ukraiński pociąg słowami „Chwała Rosji”
- W ataku na pociąg pasażerski w obwodzie charkowskim zginęło 5 osób
- PKP PLK uruchomiło procedury wyjaśniające wobec pracownika
- Spółka oficjalnie potępiła wpis jako sprzeczny z prawem i etyką
- Incydent wywołał oburzenie w sieci i reakcję organizacji społecznych
Skandaliczny komentarz pod informacją o tragedii
27 stycznia rosyjskie drony zaatakowały pociąg pasażerski w obwodzie charkowskim. W wyniku uderzenia zginęło 5 osób, a 291 pasażerów musiało zostać ewakuowanych. To jeden z wielu ataków Rosji na ukraińską infrastrukturę kolejową od początku wojny.
Pod informacją o tej tragedii pracownik PKP PLK umieścił komentarz „Chwała Rosji”. Wpis szybko zwrócił uwagę internautów i organizacji monitorujących mowę nienawiści, w tym Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich.
Stanowcza reakcja PKP PLK
Spółka nie pozostawiła złudzeń co do swojego stanowiska. „Uruchomiliśmy wewnętrzne procedury wyjaśniające w sprawie działań pracownika” - przekazały PKP PLK w oficjalnym oświadczeniu z 31 stycznia.
W komunikacie spółka podkreśliła: „Polskie Linie Kolejowe S.A. nie akceptują treści ani zachowań sprzecznych z obowiązującym prawem, zasadami etyki oraz interesem bezpieczeństwa publicznego”.
„Bezpieczeństwo infrastruktury kolejowej oraz pasażerów jest dla nas absolutnym priorytetem” - zaznaczyło PKP PLK.
Szerszy kontekst ataków na kolej
Rosyjskie ataki na ukraińską infrastrukturę kolejową to element szerszej strategii terroryzowania cywilów. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski określił atak na pociąg w obwodzie charkowskim jako „akt terroryzmu”.
Polski sektor kolejowy od początku wojny aktywnie wspiera Ukrainę, organizując pomoc humanitarną i transport dla uchodźców. Dlatego słowa pochwały dla rosyjskich ataków na ukraińską kolej wywołały szczególne oburzenie w branży.
PKP PLK nie ujawniły, jakie konkretnie konsekwencje będzie miał skandaliczny wpis dla pracownika. Sprawa pozostaje w toku wewnętrznego postępowania spółki.
Źródła: wydarzenia.interia.pl, Onet, Polsat News

Komentarze
Komentarze (0)