REKLAMA

Skuteczne zwalczanie nawłoci: koszenie i usuwanie siana ratuje łąki

Opublikowane przez: Marcin Hojka

Regularne koszenie łąk i rozsypywanie na nich świeżego siana z półnaturalnych łąk to według wieloletnich badań najlepsza metoda ograniczania inwazyjnej nawłoci. Polscy botanicy z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu podkreślają, że zamiast prób całkowitego wyeliminowania gatunku, trzeba go kontrolować i przywracać rodzimą roślinność.

Twoja reakcja:
REKLAMA

Najważniejsze informacje:

  • Nawłoć (nawłoć kanadyjska i późna) to inwazyjne gatunki sprowadzone z Ameryki Północnej w XIX w.
  • Najskuteczniejsze zabiegi: koszenie dwa razy w roku oraz rozłożenie świeżego siana ze zdrowej łąki.
  • Z jednego kwiatostanu powstaje nawet 10–20 tysięcy nasion, a wykopanie wymaga usunięcia kłączy do około 30 cm.

Dlaczego nawłoć zagraża łąkom

Jesienią wiele miejsc w Polsce żółci się od kwitnącej nawłoci. To jednak nie dekoracja, a poważne zagrożenie dla bioróżnorodności. Botaniczka prof. Magdalena Szymura z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu zwraca uwagę, że powszechne występowanie nawłoci kanadyjskiej i nawłoci późnej zaburza funkcjonowanie ekosystemu. Owady zapylające budzą się wiosną, a zamiast kwitnących roślin łąkowych spotykają pędy nawłoci, które zakwitają dopiero jesienią — wiele gatunków owadów wtedy nie przeżyje.

Inwazyjność jest ekstremalna: z jednego kwiatostanu powstaje nawet 10–20 tysięcy nasion, które wiatr roznosi na duże odległości. Roślina dodatkowo rozrasta się wegetatywnie przez kłącza i rozłogi, tworząc gęste, jednogatunkowe łany, w których przegrywają nawet inne nawłocie oraz rodzime gatunki, jak rodzima nawłoć pospolita (złota różdżka).

Sprawdzone metody ograniczania nawłoci

Naukowcy z Wrocławia od kilkunastu lat prowadzą eksperymenty nad rekonstrukcją łąk zdominowanych przez nawłocie. Ich wnioski są praktyczne:

  • Na wczesnym etapie, przy pojedynczej kępie, skuteczne jest dokładne wykopanie roślin wraz ze wszystkimi kłączami do około 30 cm.
  • Gdy nawłoć opanuje teren, wykopanie wszystkich kłączy jest niemożliwe. Najlepszą strategią jest koszenie dwa razy w roku: pierwszy raz w połowie czerwca (po zawiązaniu nasion przez rodzimą roślinność) i drugi raz pod koniec lata, by uniemożliwić nawłoci kwitnienie i rozsiewanie nasion.
  • Same zabiegi usuwające nawłocie nie wystarczą. Kluczowe jest także dostarczenie nasion rodzimych gatunków.
  • Najskuteczniejszą metodą jest rozłożenie na skoszowanym terenie świeżego pokosu (siana) ze zdrowej łąki — to ogranicza odrastanie nawłoci i dostarcza lokalnie przystosowanych nasion. Komercyjne mieszanki nasion okazały się mniej skuteczne zwłaszcza w dłuższej perspektywie.

Prewencja, użytkowanie i ograniczenia praktyczne

Badacze podkreślają, że najtańsza i najważniejsza jest prewencja — regularne użytkowanie łąk, czyli koszenie. Gdy zaniechamy zabiegów, tereny zajmą gatunki ekspansywne, a z czasem wróci sukcesja i powstanie las.

Wypas zwierząt nie jest idealnym rozwiązaniem. Nawłoć ma niską wartość paszową i nie powinna stanowić podstawy diety zwierząt gospodarskich. Mimo obowiązków gmin na obszarach objętych programem Natura 2000 w zakresie kontroli gatunków inwazyjnych, nawłoć wciąż nie znajduje się na oficjalnej liście inwazyjnych gatunków obcych stwarzających zagrożenie dla Unii i Polski — co, jak zauważył dr Sebastian Świerszcz, oznacza praktyczne ograniczenia i koszty działań na dużą skalę.

MetodaKonkretny parametrSkutek
WykopywanieUsunięcie kłączy do ok. 30 cmSkuteczne lokalnie, przy wczesnym stadium
Koszenie2 razy w roku (połowa czerwca, koniec lata)Znaczne ograniczenie zdolności do konkurowania
Rozłożenie świeżego sianaPokos z zdrowej łąkiDostarcza lokalnych nasion, hamuje nawłoci
Mieszanki komercyjneBrak specyficznego parametruMniej skuteczne w długim terminie

Rola społeczna i działania lokalne

Naukowcy pozytywnie oceniają akcje społeczne, które podnoszą świadomość i pomagają mapować występowanie nawłoci, takie jak akcja „Nawłociowy Patrol” Greenpeace. Lokalne inicjatywy edukacyjne i akcje koszenia mogą realnie ograniczyć tempo inwazji.



„Nawłoć jest wszędzie. Jedyne, co możemy zrobić, to ją ograniczać” — podsumowuje dr Sebastian Świerszcz.

Podsumowując: zamiast prób całkowitego wyplenienia, efekty przynosi systematyczne koszenie, odtwarzanie lokalnej flory przez rozkładanie świeżego siana i zapobieganie rozprzestrzenianiu się ogromnej liczby nasion. To praktyczne i możliwe do wdrożenia działania, które mogą uratować cenne łąki.

Komentarze (0)

Twój email nie będzie widoczny dla innych.
0/2000
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne artykuły:

REKLAMA