Śląsk: Policjanci i streetworker sprawdzają bezpieczeństwo bezdomnych
Rybniccy policjanci wraz z pracownikiem socjalnym przeprowadzili kontrole miejsc, w których mogą przebywać osoby bezdomne. Działania są szczególnie istotne ze względu na utrzymujące się poniżej zera temperatury, które stanowią realne zagrożenie dla życia i zdrowia osób pozbawionych dachu nad głową.
Najważniejsze informacje:
- Policjanci i streetworker kontrolują miejsca pobytu osób bezdomnych podczas mrozów
- Szczególnie zagrożone są osoby starsze, pod wpływem alkoholu oraz dzieci
- W razie zauważenia osoby potrzebującej pomocy należy dzwonić pod numery alarmowe
Wspólne patrole w miejscach schronienia
Funkcjonariusze rybnickiej policji współpracują ze streetworkerem z Ośrodka Pomocy Społecznej w Rybniku podczas systematycznych kontroli. Wspólne działania obejmują sprawdzanie pustostanów, ogródków działkowych, okolic mostów i kanałów ciepłowniczych, a także terenów zielonych – wszystkich miejsc, gdzie osoby bezdomne mogą szukać schronienia.
Podczas wizyt policjanci oraz pracownik socjalny informują potrzebujące osoby o dostępnych formach pomocy w mieście i powiecie. Mogą one skorzystać z noclegowni, ogrzewalni, ciepłych posiłków czy odzieży.
Kto jest najbardziej narażony na wychłodzenie
Największe zagrożenie dotyczy osób bezdomnych, samotnych i w podeszłym wieku. Problem wychłodzenia organizmu dotyka także osoby będące pod wpływem alkoholu, które nie są w stanie prawidłowo ocenić swojego stanu i zagrożenia.
Patrole odbywają się głównie w okresie jesiennym i zimowym, gdy istnieje największe ryzyko związane z niskimi temperaturami. Ich celem jest skuteczne dotarcie do osób potrzebujących pomocy.
Apel o wrażliwość społeczną
Służby apelują do mieszkańców o reakcję w przypadku napotkania osób potrzebujących pomocy. Szczególną uwagę należy zwracać na dzieci, osoby starsze, bezdomne i będące pod wpływem alkoholu.
W przypadku zauważenia niepokojącej sytuacji należy niezwłocznie informować służby ratownicze, dzwoniąc pod numery alarmowe 986, 999 lub 112. Jeden telefon może uratować komuś życie – podkreślają funkcjonariusze.
Źródło: Śląska Policja




Komentarze (0)