Śląsk: Policyjny koń Smyczek przeszedł na emeryturę
Opublikowane przez: Grzegorz RatajczykPo ponad 11 latach nienagannej służby w szeregach Policji na zasłużoną emeryturę przeszedł Smyczek – koń służbowy Ogniwa Konnego Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie. Wierzchowiec, znany mieszkańcom regionu z licznych patroli i spotkań profilaktycznych, pożegnał się ze służbą w czwartek w stadninie koni „Lambada”.
Najważniejsze informacje:
- Smyczek służył w Policji przez ponad 11 lat, odchodząc na emeryturę w wieku 17 lat
- Koń był ulubieńcem dzieci podczas spotkań edukacyjnych i doskonale sprawdzał się w zabezpieczeniach imprez masowych
- Emeryturę spędzi u swojego dotychczasowego policyjnego jeźdźca sierż. sztab. Tomasza Całusa
Od Chorzowa do Częstochowy
Służbowa kariera Smyczka rozpoczęła się w 2014 roku, gdy zasilił szeregi zespołu konnego Komendy Miejskiej Policji w Chorzowie. Tam przeszedł specjalistyczne szkolenie i przez kolejne lata wzorowo pełnił służbę, dając się poznać jako koń spokojny, opanowany i niezwykle oddany człowiek.
W 2020 roku nastąpiła istotna zmiana organizacyjna. W wyniku fuzji dwóch śląskich zespołów konnych powstało Ogniwo Konne KMP w Częstochowie. Smyczek wraz z pięcioma innymi końmi z Chorzowa rozpoczął wówczas służbę w nowej jednostce, wspierając działania policjantów przede wszystkim na terenie powiatu częstochowskiego.
Ulubieniec najmłodszych
Przez lata służby Smyczek zyskał szczególną popularność wśród dzieci. Najmłodsi mieszkańcy chętnie podchodzili do niego podczas licznych prelekcji i spotkań edukacyjnych organizowanych przez policję. Jednocześnie wierzchowiec doskonale sprawdzał się podczas bardziej wymagających zadań służbowych, w tym zabezpieczeń imprez masowych.
Wszechstronność i niezawodność Smyczka sprawiły, że stał się on integralną częścią działań profilaktycznych i operacyjnych częstochowskiej policji.
Zasłużona emerytura
Po ponad dekadzie służby, w wieku 17 lat, Smyczek przeszedł na zasłużoną emeryturę. Wierzchowiec nie zostanie jednak całkowicie oddzielony od swojego dotychczasowego środowiska. Emeryturę spędzi u swojego policyjnego jeźdźca i opiekuna – sierż. sztab. Tomasza Całusa, z którym przez lata tworzył zgrany i niezawodny duet.
Pożegnanie odbyło się w czwartek w stadninie koni „Lambada” w Częstochowie.
Źródło: Śląska Policja



Komentarze (0)