Śląskie uczelnie wspólnie badają tereny poprzemysłowe
Opublikowane przez: Marcin Hojka19 stycznia 2026 roku w SpinPLACE odbyło się oficjalne ogłoszenie utworzenia dwóch nowych centrów badawczych na śląskich uczelniach. Uniwersytet Śląski i Śląski Uniwersytet Medyczny połączyły siły w celu badania problemów związanych ze środowiskiem poprzemysłowym i jego wpływem na zdrowie mieszkańców regionu.
Najważniejsze informacje:
- Powstały dwa centra badawcze – w Uniwersytecie Śląskim i Śląskim Uniwersytecie Medycznym
- Oba noszą imiona Jolanty Wadowskiej-Król oraz prof. Bożeny Hager-Małeckiej
- Współpraca ma wypracować strategie przeciwdziałania skutkom działalności przemysłowej
Rektorzy uczelni ogłaszają współpracę
W briefingu prasowym uczestniczyli przedstawiciele najwyższego szczebla obu uczelni. Prof. Ryszard Koziołek, rektor Uniwersytetu Śląskiego, oraz prof. Tomasz Szczepański, rektor Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, przedstawili założenia nowej inicjatywy badawczej.
Obecni byli również: dr hab. Lucyna Sadzikowska, prof. UŚ, która została dyrektorem Centrum Badań nad Środowiskiem Poprzemysłowym im. Jolanty Wadowskiej-Król oraz dr hab. n. o zdrowiu Grzegorz Dziubanek, prof. SUM, pełniący funkcję prodziekana Wydziału Zdrowia Publicznego ŚUM w Bytomiu.
Patronat znaczących postaci
W wydarzeniu wzięła udział również dr Małgorzata Król – wnuczka Jolanty Wadowskiej-Król, której imię nosi centrum w Uniwersytecie Śląskim. Centrum w Śląskim Uniwersytecie Medycznym otrzymało nazwę Centrum Edukacyjno-Badawczego im. Prof. Bożeny Hager-Małeckiej i dr Jolanty Wadowskiej-Król.
Cele naukowej współpracy
Dwa centra badawcze będą ściśle współpracować w wypracowywaniu strategii niwelowania poważnych konsekwencji działalności przemysłowej. Badania obejmą skutki zdrowotne, społeczno-kulturowe oraz przyrodnicze – zarówno w skali lokalnej, jak i globalnej.
Głównym założeniem jest skuteczna profilaktyka oraz budowanie bezpieczeństwa zdrowotnego w sposób oddolny. Działania mają zapobiegać zdarzeniom zagrażającym zdrowiu i życiu ludzi narażonych na skutki działań przemysłowych – nie tylko mieszkańców Śląska, ale potencjalnie wszystkich osób w podobnej sytuacji.
Źródło: Uniwersytet Śląski




Komentarze (0)