REKLAMA

Śmierć Bjorga Lambrechta wstrząsnęła Polską – lekcje bezpieczeństwa po tragedii na Tour de Pologne

5 sierpnia 2019 roku świat kolarstwa zatrzymał się na chwilę. 22-letni Bjorg Lambrecht, uznawany za jedną z największych nadziei belgijskiego peletonu, zginął podczas trzeciego etapu 76. Tour de Pologne. Do tragedii doszło na 48. kilometrze trasy w miejscowości Bełk na Śląsku. Młody kolarz zderzył się z betonowym przepustem po utracie panowania nad rowerem. Reanimacja na miejscu oraz szybki transport do szpitala nie przyniosły skutku – Lambrecht zmarł podczas operacji na stole zabiegowym w Rybniku. Jak wynika z oficjalnego raportu dr. Maartena Meirhaeghe, lekarza zespołu Lotto-Soudal, przyczyną śmierci była rozległa laceracja wątroby i poważny krwotok wewnętrzny, prowadzący do zatrzymania akcji serca.

Twoja reakcja:
REKLAMA

Najważniejsze informacje:

  • Bjorg Lambrecht, 22-letni belgijski kolarz, zmarł po upadku na 3. etapie Tour de Pologne 5 sierpnia 2019 roku.
  • Do wypadku doszło w Bełku (woj. śląskie) na 48. kilometrze etapu, prawdopodobną przyczyną było najechanie na element odblaskowy.
  • Bezpośrednią przyczyną śmierci była rozległa laceracja wątroby.
  • Cała kolarska Europa upamiętniła Lambrechta: etap następnego dnia zneutralizowany, numer startowy 143 wycofany, a przed wieloma wyścigami uczczono jego pamięć minutą ciszy.
  • Tragedia wywołała ogólnopolską debatę o bezpieczeństwie tras i infrastrukturze drogowej podczas imprez sportowych.

Głęboki cień na peletonie – dzień, gdy wyścig stracił sens

Organizatorzy Tour de Pologne stanęli przed najtrudniejszym zadaniem. Kolejny, czwarty etap – wbrew sportowej rywalizacji – zamienił się w cichą procesję. Kolarze, prowadzeni przez kolegów z ekipy Lotto-Soudal, przejechali trasę bez rywalizacji, zatrzymując się dokładnie w miejscu tragedii. Tam uczciło go minutą ciszy kilkuset zawodników i cały sztab wyścigu. Jak zauważyli dziennikarze Cycling Weekly, atmosfera nie przypominała klasycznego etapu kolarskiego – to był szczególny znak solidarności całego środowiska, niemal symboliczny pogrzeb na szosie.

Głos zabrał również zespół Lotto-Soudal:

„Największa tragedia, jaka mogła spotkać rodzinę, przyjaciół i kolegów Bjorga, właśnie się wydarzyła. Spoczywaj w pokoju, Bjorg.”

Co ciekawe, jak później wyjaśniła polska prokurator prowadząca śledztwo, Lambrecht najprawdopodobniej najechał na drobny element odblaskowy, zamontowany w jezdni. Nie było kontaktu z innymi zawodnikami – los, błąd konstrukcyjny czy zwykły pech? Trudno tu o jednoznaczną odpowiedź, ale każdy startujący odczuł, jak cienka granica dzieli emocje rywalizacji od hospitalizacyjnego dramatu.

Wyścig z losem – bezpieczeństwo tras po tragedii Lambrechta

Jak pokazują dostępne statystyki branżowe, śmiertelne wypadki podczas wyścigów WorldTour należą do rzadkości, ale właśnie takie tragedie uruchamiają lawinę zmian. Organizatorzy nie czekali długo: już na kolejnym Tour de Pologne oficjalnie wycofano numer 143 z listy startowej, a międzynarodowe środowisko kolarskie zaczęło domagać się rewizji standardów zabezpieczania tras. Kładzie się coraz większy nacisk na eliminację niebezpiecznych elementów infrastruktury – od studzienek kanalizacyjnych po, zdawałoby się, nieszkodliwe odblaski.

Podobny hołd jak w Polsce oddano Lambrechtowi również podczas Mistrzostw Europy oraz Vuelta a España. Jego pogrzeb w rodzinnej miejscowości zgromadził setki osób, pokazując, jak bardzo poruszyła wszystkich ta strata. Belgijski peleton stracił symbol przyszłych sukcesów. Pytanie „czy da się to wyeliminować” wraca przed każdym wyścigiem.



ZdarzenieLiczba ofiar śmiertelnych (2010–2019)Reakcje organizatorówZmiany infrastrukturalne
Tour de Pologne 2019 (Lambrecht)1Neutralizacja etapu, wycofanie numeru 143, minuty ciszyPrzegląd tras, ograniczenie infrastruktury ryzyka
Giro d’Italia 20111Pogrzeb oficjalny, minuty ciszy, konsultacje z zespołamiWiększy nacisk na kontrolę trasy przed etapem
Inne wyścigi WorldTour (2010–2019)2Wykluczenia fragmentów tras, ostrzejsze przepisy bezpieczeństwaObowiązkowa barierka, usuwanie przeszkód

Co możesz zrobić jako kibic? Wnioski po tragedii na Tour de Pologne

Nie wszystko da się przewidzieć, ale warto pamiętać – każdy uczestnik, kibic i organizator może wpłynąć na bezpieczeństwo sportu. Reaguj, gdy widzisz nieprawidłowości na trasach wyścigów, zgłaszaj je organizatorom. To, co wydaje się drobiazgiem pod kołami roweru, może zadecydować o życiu drugiego człowieka. Oficjalne raporty, jak ten przygotowany przez Lotto-Soudal po śmierci Lambrechta, pokazują bezlitosną logikę przypadku – ale i otwierają oczy na konieczność zmian.

Tour de Pologne sprzed tragedii i po niej to dwa różne światy. Cena za tę lekcję okazała się zbyt wysoka. Oby pamięć o Bjorgu Lambrechcie oznaczała nie tylko kolejne minuty ciszy na starcie, ale i realne zmiany na polskich (i europejskich) trasach.

Komentarze (0)

Twój email nie będzie widoczny dla innych.
0/2000
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne artykuły:

REKLAMA