Śmiertelny wypadek na A4 — 18-latek aresztowany po ucieczce z miejsca zdarzenia
Katowice wstrząśnięte po wypadku na A4. W wyniku uderzenia bmw w bariery energochłonne zginął 19-latek, a prowadzący pojazd 18-latek trafił do aresztu po postawieniu zarzutów.
Najważniejsze informacje:
- 19-latek zmarł po uderzeniu bmw w bariery.
- 18-latek usłyszał zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym i zastosowano wobec niego trzymiesięczny areszt.
- 17-latek będący drugim pasażerem jest objęty dozorem policji i ma zakaz opuszczania kraju.
Przebieg zdarzenia
Do tragedii doszło miniony czwartek, 9 października, około godziny 23:00 na autostradzie A4 w Katowicach, na wysokości ulicy Kochłowickiej. bmw, którym podróżowało trzech młodych mężczyzn, z impetem uderzyło w bariery energochłonne na pasie w kierunku Krakowa. Służby ratunkowe przybyły błyskawicznie, jednak życia 19-latka nie udało się uratować.
Po zdarzeniu z pojazdu oddaliły się dwie osoby. Jak informuje katowicka policja, zarówno kierowca, jak i drugi pasażer opuścili miejsce zdarzenia, nie udzielając pomocy rannemu koledze.
Działania policji i prokuratury
Funkcjonariusze pracowali pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Katowice‑Zachód i szybko ustalili przebieg wypadku. Za kierownicą bmw siedział 18-latek. Młody kierowca sam zgłosił się na komisariat następnego dnia i przyznał się do zarzucanego mu czynu.
Śledczy przedstawili mu zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym oraz zarzut nieudzielenia pomocy człowiekowi znajdującemu się w bezpośrednim niebezpieczeństwie utraty życia. Sąd zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego aresztu.
Status drugiego uczestnika i konsekwencje
17-letni pasażer, który także opuścił miejsce zdarzenia, został zatrzymany przez policję. Prokurator zastosował wobec niego środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji oraz zakazu opuszczania kraju. Postępowanie prowadzone jest dalej, a policja wyjaśnia wszystkie okoliczności wypadku.




Komentarze (0)