Sromotna porażka Górnika — Podolski przeprasza kibiców
Górnik Zabrze został rozbity przez Radomiaka Radom 0:4, co dopełniło słabych tygodni klubu, który w listopadzie zanotował tylko jedno zwycięstwo ligowe. Po porażce głos zabrał Lukas Podolski, publikując na portalu X przeprosiny dla kibiców i apel do zawodników, by „się obudzili”.
Najważniejsze informacje:
- Radomiak — Górnik 0:4, gospodarze zaczęli strzelać już w 4. minucie.
- Lukas Podolski przeprosił kibiców na portalu X i wezwał drużynę do „obudzenia”.
- Górnik zagra jeszcze dwukrotnie z Lechią Gdańsk: w 1/8 Pucharu Polski (2 grudnia) i w lidze (5 grudnia).
Radomski koszmar i przebieg meczu
Mecz w Radomiu zakończył się dla Górnika bolesnym bilansem. Już w 4. minucie gospodarze objęli prowadzenie, a później dokładając kolejne trafienia doprowadzili do wyniku 0:4. Zabrzanie mieli momentami więcej piłki, lecz byli wyraźnie rozbici i nieporadni. Nie stworzyli praktycznie żadnej klarownej sytuacji bramkowej i dali sobie narzucić tempo gry rywala.
Przeprosiny i krytyka ze strony Podolskiego
Lukas Podolski, choć nie pojawił się na boisku, uznał się za współodpowiedzialnego i zabrał głos po porażce. Na portalu X napisał, że chce przeprosić wszystkich kibiców za ten mecz i że nie chce widzieć drużyny „pozbawionej energii i pewności siebie”.
„Chciałbym przeprosić wszystkich naszych kibiców za wczorajszy mecz. Nie chcę widzieć mojej drużyny i klubu w takiej formie – pozbawionych energii i pewności siebie.”
Podolski zaapelował też, że „każdy zawodnik powinien zadać sobie pytanie, czy dał z siebie wszystko” w ostatnich tygodniach i podkreślił potrzebę obudzenia przed kolejnymi spotkaniami. Wskazał przy tym, że słaba forma widoczna była nie tylko w Radomiu, ale i przy remisie u siebie z Wisłą Płock oraz porażce w Lubinie z Zagłębiem.
Co teraz? Dwa kluczowe mecze z Lechią
Górnik Zabrze ma przed sobą dwa spotkania z Lechią Gdańsk, oba na wyjeździe: w 1/8 finału STS Pucharu Polski (2 grudnia) oraz w 18. kolejce PKO BP Ekstraklasy (5 grudnia). Dwa zwycięstwa powinny zapewnić klubowi spokojną zimę. Z drugiej strony odpalenie z pucharu lub dalsze osunięcie w tabeli może pogłębić kryzys i negatywnie wpłynąć na atmosferę w klubie.




Komentarze (0)