Strajk włoski w Szpitalu Żywiec: co oznacza protest personelu dla mieszkańców?
Od poniedziałku, 4 sierpnia 2025 roku, pracownicy Szpitala Żywiec rozpoczęli strajk włoski. Mieszkańcy powiatu żywieckiego obserwują tę sytuację z niepokojem: ich dostęp do szybkiej opieki medycznej może być zagrożony. Jednocześnie wielu pracowników szpitala obawia się znacznego spadku swoich wynagrodzeń po nadchodzących zmianach w polityce kadrowo-płacowej placówki.
Najważniejsze informacje:
- Personel Szpitala Żywiec od 4 sierpnia 2025 r. prowadzi strajk włoski w proteście przeciwko planowanym zmianom wynagrodzeń.
- Władze powiatu i zarząd szpitala zapowiadają, że sytuacja jest monitorowana, jednak mogą pojawić się wydłużone kolejki i opóźnienia świadczeń.
- Aż 278 z 290 głosujących pracowników poparło protest podczas referendum strajkowego w lipcu 2025 r.
Dlaczego właśnie teraz? Kulisy konfliktu o wynagrodzenia
Wyobraź sobie, że codziennie odpowiadasz za zdrowie i życie setek osób, a nagle dowiadujesz się, że Twoja pensja może spaść. Tego właśnie obawiają się pielęgniarki, lekarze i administracja Szpitala Żywiec. Ich obawy zaczęły narastać już w lipcu 2025 roku, kiedy dyrekcja zapowiedziała zmianę zasad wynagradzania. Według relacji cytowanych przez portal Eska.pl, personel mówi, że „po wygaśnięciu okresu ochronnego” nastąpi drastyczna obniżka pensji, a niektórzy mogą stracić nawet kilkanaście procent swoich dochodów.
W odpowiedzi na te zapowiedzi już w lipcu odbyło się referendum strajkowe. Wzięło w nim udział 290 pracowników, z czego aż 278 opowiedziało się za podjęciem protestu. Liderka związków zawodowych, Izabela Pilarz-Kubica, mówiła w mediach lokalnych o „dużo mniej korzystnych warunkach” dla części personelu, którzy w 2020 roku przeszli do nowego szpitala.
Jak wygląda strajk włoski w praktyce?
Strajk włoski nie oznacza zamknięcia drzwi szpitala czy odmowy przyjęcia pacjentów. To coś zupełnie innego. Personel sumiennie i bardzo ściśle realizuje wszystkie procedury oraz normy BHP. Co to znaczy w praktyce? Każdy zabieg, czynność pielęgniarska czy administracyjna jest wykonywana dokładnie według przepisów – nawet tych najbardziej szczegółowych. To jak sytuacja, w której urzędnik dokładnie czyta i analizuje każde słowo w każdym dokumencie, zanim go podpisze.
Dyrektor szpitala, cytowana przez portal Eska Śląsk, zapewniła, że „każdy pacjent jest zaopatrywany i może czuć się w pełni bezpieczny”. Jednak władze powiatu ostrzegają, że taka forma protestu może wydłużyć czas oczekiwania na przyjęcia, diagnostykę i procedury. Zarząd Powiatu Żywieckiego wyraził publicznie zaniepokojenie, wskazując na potencjalne ryzyko dla zdrowia mieszkańców.
Kto realnie traci? Mieszkaniec Żywca i szerzej – regionu
Dla pacjenta oznacza to niepewność. W praktyce protest może przełożyć się na dłuższe kolejki do specjalistów czy diagnostyki. Jeżeli planowałeś w najbliższym czasie wizytę w żywieckim szpitalu, musisz być gotów na potencjalne opóźnienia. Część mieszkańców już głośno wyraża swoje obawy w lokalnych mediach społecznościowych.
Jednocześnie, dla samych pracowników, strajk to sposób na zamanifestowanie swojego niezadowolenia, ale też ryzyko. Dyrekcja, chcąc uspokoić nastroje, deklaruje pełną kontrolę nad sytuacją. Jednak presja rośnie – zarówno ze strony przepracowanych pielęgniarek, jak i samych pacjentów.
Kontekst ogólnopolski: problem nie tylko Żywca
Podobne protesty w polskich szpitalach mają miejsce coraz częściej. Według Monitoringu Konfliktów Społecznych, tylko w lipcu 2025 roku w całym kraju doszło do ponad 30 strajków ostrzegawczych lub zapowiedzi protestów w sektorze ochrony zdrowia (raport rządowy).
| Rok | Liczba strajków w szpitalach |
|---|---|
| 2022 | 17 |
| 2023 | 22 |
| 2024 | 27 |
| lipiec 2025 | 7 (w samym lipcu) |
Choć sytuacja w Żywcu wydaje się szczególnie napięta, jej przyczyny – niestabilność wynagrodzeń, zmiany regulacji płacowych, poczucie braku stabilności – dotyczą całej Polski.
Co dalej? Możliwe scenariusze
Sytuacja wciąż jest dynamiczna. Protestujący domagają się gwarancji niepogarszania warunków zatrudnienia. Czy dojdzie do porozumienia? W przeszłości podobne konflikty rozwiązywano w drodze negocjacji, ale czasami protesty przeciągały się tygodniami. Jeśli jesteś mieszkańcem powiatu żywieckiego, Twoja czujność to najlepsze narzędzie w tej sytuacji: sprawdzaj komunikaty szpitala, dopytuj o kolejki, śledź lokalne media. Bo tak, to, co dzieje się teraz w murach Szpitala Żywiec, już dziś wpływa na bezpieczeństwo zdrowotne całego regionu.




Komentarze (0)