REKLAMA

Świętochłowice: Siódmoklasiści w Beskidach — relacja ze szkolnej wycieczki

Opublikowane przez: Marcin Hojka

Siódma klasa sportowa ze Świętochłowic spędziła trzydniową integrację w Beskidzie Żywieckim, której bazą było schronisko na Hali Boraczej. Uczniowie pokonali górskie szlaki, spędzili wieczory bez telefonów i wrócili po prawie trzygodzinnym marszu do Rajczy.

Twoja reakcja:
REKLAMA

Najważniejsze informacje:

  • Trzydniowa wycieczka siódmej klasy sportowej ze Szkoły Podstawowej nr 2 w Świętochłowicach.
  • Basecamp: schronisko na Hali Boraczej; wędrówka do schroniska na Rysiance.
  • Prawie trzygodzinny marsz do stacji kolejowej w Rajczy — powrót po wspólnie spędzonym czasie.

Wędrówki mimo zmiennej pogody

Pierwszy dzień wycieczki zaczął się od trudniejszych warunków atmosferycznych, ale mimo to uczniowie dzielnie maszerowali i po kilku godzinach dotarli do schroniska na Hali Boraczej. Drugi dzień okazał się znacznie lepszy — pogoda była wymarzona do górskich spacerów, dlatego grupa wybrała się na trasę prowadzącą do schroniska na Rysiance.



Analogowa integracja i nagrody za wysiłek

W schronisku młodzież spędzała czas z dala od telefonów. Wśród rozrywek dominowały gry analogowe: karty, planszówki oraz „mafia”. Po powrocie ze szlaku uczestnicy otrzymali prostą, lecz lubianą nagrodę — kultową jagodziankę, a wieczorem spotkali się przy ognisku, piekąc kiełbaski i kontynuując integrację.

Powrót i wnioski

W trzeci dzień nadszedł czas powrotu. Uczniów czekał prawie trzygodzinny marsz do stacji kolejowej w Rajczy. Choć niektórzy żalili się, że trzeba wracać, to deszczowe i zamglone góry również miały swój urok. Jak wynika z relacji szkoły, najważniejszy był wspólnie spędzony czas — to z pewnością nie ostatnie spotkanie siódmoklasistów na górskim szlaku.

Komentarze (0)

Twój email nie będzie widoczny dla innych.
0/2000
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne artykuły:

REKLAMA