REKLAMA

Szok w Rakowie — Brunes odmówił gry przeciwko Maccabi. Klub wydał komunikat

Opublikowane przez: Marcin Hojka

Jonatan Brunes nie znalazł się w kadrze Rakowa Częstochowa na rewanżowe starcie III rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy z Maccabi Hajfa. Klub przekazał, że napastnik zgłosił sztabowi złe samopoczucie i brak gotowości do gry.

Twoja reakcja:
REKLAMA

Najważniejsze informacje:

  • Brunes drugi mecz z rzędu poza składem.
  • Klub przypomina, że kontrakt zawodnika obowiązuje do czerwca 2028 roku i że zawodnik nie jest i nie będzie na sprzedaż.
  • Cały zespół koncentruje się na czwartkowym rewanżu z Maccabi Hajfa; klub nie będzie komentował sprawy poza oficjalnym oświadczeniem.

Brunes poza kadrą — oficjalne powody

W komunikacie Raków podaje prosty powód: napastnik zgłosił złe samopoczucie i brak gotowości do gry. To już drugi mecz z rzędu, w którym Jonatan Brunes nie wystąpił. W poprzednim spotkaniu domowym również zabrakło go w składzie, a trener Marek Papszun tłumaczył wtedy, że zawodnik jest kontuzjowany.

Teraz klub nie wspomina o urazie. Krótko. Konkret. Bez dodatkowych wyjaśnień.

Reakcja klubu i kwestia kontraktu

Raków w oświadczeniu przypomniał, że umowa Brunesa obowiązuje do czerwca 2028 roku. Klub podkreślił również, że w pełni realizuje swoje zobowiązania wobec zawodnika. W dokumencie znalazło się też jasne stanowisko dotyczące transferów:

zawodnik nie jest i nie będzie na sprzedaż

To zamknięcie spekulacji o możliwym transferze w trwającym oknie.



Plotki, skupienie na rewanżu i dalsze stanowisko

Wśród kibiców i w mediach społecznościowych pojawiły się spekulacje o możliwym konflikcie między Brunesem a trenerem. Klub nie odniósł się do tych doniesień i ograniczył się do oficjalnego komunikatu.

Cała drużyna i sztab koncentrują się teraz na rewanżu, który zdecyduje o awansie do fazy play-off europejskich pucharów. Raków zapowiedział, że nie będzie komentował sprawy Brunesa poza treścią wydanego oświadczenia.

Komentarze (0)

Twój email nie będzie widoczny dla innych.
0/2000
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne artykuły:

REKLAMA