REKLAMA

Sztuczna inteligencja jako dietetyk — czy AI zastąpi porady żywieniowe?

Opublikowane przez: Marcin Hojka

Sztuczna inteligencja może przyspieszyć tworzenie jadłospisów, ale nie zawsze uwzględni wszystko, co istotne dla zdrowia pacjenta — ostrzega dietetyk Monika Przystalska. Mieszkańcy Częstochowy są podzieleni: jedni cenią szybkość aplikacji, inni wolą kontakt z człowiekiem.

Twoja reakcja:
REKLAMA

Najważniejsze informacje:

  • SI przyspiesza obliczenia i zbieranie literatury, ale może pominąć indywidualne uwarunkowania.
  • Dietetycy już korzystają z szablonów, ale potrzebne jest dopasowanie planów do codziennego życia.
  • Częstochowianie są podzieleni: część ufa ekspertom, część docenia szybkość aplikacji.

Gdzie sztuczna inteligencja pomaga, a gdzie może zaszkodzić

Monika Przystalska podkreśla, że sztuczna inteligencja potrafi przygotować „idealny plan” na podstawie wprowadzonych danych. Problem w tym, iż idealny dla algorytmu nie zawsze będzie idealny dla człowieka. Kluczowe jest pytanie, czy system uwzględni wyniki badań, istniejące jednostki chorobowe, liczbę ruchu, jakość snu czy nasz rytm dobowy.

„Sztuczna inteligencja nie myśli dokładnie tak jak my. Dawka naszej roztropności musi tu być potrzebna.”

Jej zdaniem nie powinno się polegać wyłącznie na diagnozie wygenerowanej przez SI. Podstawą powinna być zawsze wiedza i ocena eksperta.

Jak dietetyk wykorzystuje SI w praktyce

W pracy dietetyka wiele zadań jest żmudnych i czasochłonnych. Przeliczanie wykresów kalorycznych, ustalanie bilansu dobowego oraz pokrycia składników w skali mikro i makro zajmuje godziny. Dlatego szablony planów żywieniowych zasilane przez SI są już stosowane przez wielu specjalistów.

Przystalska zwraca jednak uwagę na praktyczne ograniczenia: algorytm może zaproponować np. 111 gramów mięsa. To działa w kalkulatorze. W życiu codziennym bywa niepraktyczne. Stąd konieczne jest ręczne dopracowanie planu, aby był spójny z codziennością pacjenta.

SI ma też inne zastosowanie — szybkie przeszukanie literatury medycznej i zebranie informacji o jednostkach chorobowych. To przyspiesza pracę, ale nie zastępuje doświadczenia i umiejętności komunikacji z pacjentem.

Głos Częstochowian — zaufanie czy wygoda?

Częstochowianie zapytani o korzystanie z aplikacji wyliczających kalorie lub tworzących diety odpowiadali przecząco. W wyborze między dietetykiem a sztuczną inteligencją opinie są podzielone: jedni wolą kontakt z żywym specjalistą, inni cenią szybkość i doraźność aplikacji.

Również w kwestii zastąpienia dietetyków przez SI zdania się rozchodzą. Część mieszkańców uważa, że technologia może dorównać lub przejąć niektóre role, a inni są przekonani, że zawsze znajdą się pacjenci wybierający eksperta.

Perspektywy i pytania na przyszłość

Monika Przystalska życzyłaby sobie, by SI była przede wszystkim wsparciem. Ostrzega jednak przed nadmiernym zaufaniem do algorytmów kosztem własnej wiedzy. W gabinecie umiejętność wyjaśnienia decyzji i bezpośredni kontakt z pacjentem pozostają nie do zastąpienia.



„To po co się uczyć? Po co pracować? Dokąd idziemy? Quo vadis.”

W praktyce najbliższa przyszłość to prawdopodobnie współpraca: technologia usprawni obliczenia i zbieranie danych, a dietetycy będą dopasowywać plany do realiów życia pacjenta.

Komentarze (0)

Twój email nie będzie widoczny dla innych.
0/2000
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne artykuły:

REKLAMA