Prokuratura w Tarnowskich Górach skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 40-letniemu mieszkańcowi Chorzowa, który w 2014 roku zawierał fikcyjne umowy na dostawę usług telewizyjnych. Mężczyzna usłyszał ponad 100 zarzutów dotyczących przywłaszczenia mienia i podrabiania dokumentów. Grozi mu nawet 5 lat więzienia.
💡 Masz pilne wydatki? Sprawdź możliwość uzyskania do 3000 zł online – szybko i bez formalności.
Najważniejsze informacje:
- Oskarżony zawarł ponad 100 fikcyjnych umów w ciągu 7 miesięcy
- Straty spowodowane jego działaniem wyniosły ponad 110 tysięcy złotych
- Sprawę badała policja przez wiele lat, aby zebrać materiał dowodowy
Siedem miesięcy nielegalnego procederu
Początki przestępczej działalności 40-latka sięgają marca 2014 roku. Według ustaleń policjantów z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą tarnogórskiej komendy, mężczyzna od marca do października 2014 roku działał jako przedstawiciel dystrybutora popularnej platformy telewizyjnej.
W tym okresie oskarżony systematycznie zawierał fikcyjne umowy. Każda z nich dotyczyła dostarczenia usług telewizyjnych oraz odpowiedniego sprzętu. Łącznie policja ustaliła ponad 100 takich przypadków.
Podrabiane podpisy i rozdawany sprzęt
Materiały dowodowe zebrane w sprawie ujawniły szczegóły działania oszusta. Podejrzany podrabiał podpisy na umowach i następnie wykorzystywał je jako autentyczne dokumenty. Sprzęt przeznaczony do sprzedaży nie trafiał jednak do klientów.
Część urządzeń 40-latek po prostu wyrzucał. Resztę rozdawał swoim znajomym. Takie działanie spowodowało straty przekraczające 110 tysięcy złotych.
Długotrwałe śledztwo zakończone
Policjanci przez lata pracowali nad sprawą, systematycznie zbierając materiał dowodowy. Skomplikowane postępowanie wymagało szczegółowej analizy każdej fikcyjnej umowy i ustalenia wszystkich okoliczności przestępstwa.
W styczniu tego roku śledczy zgromadzili wystarczające dowody. Pozwoliło to na przedstawienie podejrzanemu ponad 100 zarzutów. Dotyczą one przywłaszczenia cudzej rzeczy oraz używania jako autentyczne podrobionych dokumentów.
Sprawę 40-letniego mieszkańca Chorzowa rozpatrzy teraz sąd. Zgodnie z kodeksem karnym może mu grozić kara nawet do 5 lat więzienia.
Źródło: Policja Tarnowskie Góry

Komentarze
Komentarze (0)