Tarnogórscy policjanci zatrzymali 31-letniego mieszkańca Bytomia, który wraz z kolegą ukradł żywność ze sklepu przy ulicy Bytomskiej. Gdy ochroniarz odebrał im łup, jeden z złodziei zaczął mu grozić. Sprawą zajmie się sąd.
💡 Masz pilne wydatki? Sprawdź możliwość uzyskania do 3000 zł online – szybko i bez formalności.
Najważniejsze informacje:
- Zatrzymano 31-letniego mieszkańca Bytomia za kradzież i groźby wobec ochroniarza
- Ukradzione artykuły spożywcze warte były blisko 500 złotych
- Sprawcy grozi do 3 lat więzienia za kierowanie gróźb
Kradzież w biały dzień
Do zdarzenia doszło 12 stycznia tego roku w markecie przy ulicy Bytomskiej w Tarnowskich Górach. Dwóch mężczyzn wzięło z półki artykuły spożywcze warte blisko 500 złotych i po prostu wyszło ze sklepu, nie płacąc za zakupy.
Pracownik ochrony nie pozostał bezczynny. Ruszył za złodziejami i kilkadziesiąt metrów od sklepu odebrał skradziony towar jednemu z nich. Wtedy usłyszał groźby w swoim kierunku.
Policyjne poszukiwania zakończone
Tarnogórscy wywiadowcy rozpoznali jednego ze sprawców w ubiegły piątek przy ulicy Ułańskiej w Tarnowskich Górach. 31-letni mieszkaniec Bytomia trafił na noc do policyjnej celi.
Następnego dnia mężczyzna usłyszał zarzuty kierowania gróźb wobec pracownika ochrony, zmuszając go w ten sposób do określonego zachowania. Zatrzymany przyznał się do zarzucanego mu czynu.
Sprawiedliwość dla obu
Teraz 31-latek odpowie przed sądem, gdzie grozić mu może nawet do 3 lat więzienia. Za kradzież artykułów spożywczych odpowie przed wymiarem sprawiedliwości także jego wspólnik - 40-letni Bytomianin.
Źródło: Policja Tarnowskie Góry

Komentarze
Komentarze (0)