Tartak w Wiśle stanął w ogniu — szkody sięgnęły 500 tys. zł
W czwartek wieczorem w Wiśle wybuchł pożar na terenie tartaku; ogień zaatakował halę magazynowo-produkcyjną z maszynami do obróbki drewna. Strażacy ugasili pożar po kilku godzinach, a straty wstępnie oszacowano na około pół miliona złotych.
Najważniejsze informacje:
- Pożar wybuchł w czwartek około godziny 21:00.
- Na miejscu pracowało 15 wozów strażackich, a akcja gaśnicza trwała około pięciu godzin.
- Hala magazynowo-produkcyjna wraz z maszynami spłonęła; straty oceniono na pół miliona złotych. Na szczęście nikt nie ucierpiał.
Przebieg akcji gaśniczej
Pożar pojawił się w hali magazynowo-produkcyjnej. Jak poinformowały służby, kiedy strażacy dotarli na miejsce, płomienie wydostawały się na zewnątrz. Na miejsce skierowano 15 wozów strażackich, a działania trwały około pięciu godzin.
Dzięki szybkiemu podjęciu działań udało się zapobiec rozprzestrzenieniu ognia na sąsiednie budynki. Strażacy prowadzili akcję równocześnie z zabezpieczeniem terenu i monitorowaniem ewentualnych źródeł rozprzestrzenienia.
Skala strat i stan bezpieczeństwa
W wyniku pożaru całkowicie spłonęła hala magazynowo-produkcyjna wraz z maszynami do obrabiania drewna. Strażacy szacują, że straty mogą sięgnąć nawet pół miliona złotych. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
Trwa ustalanie przyczyn pożaru. Służby kontynuują oględziny miejsca zdarzenia i zbieranie informacji potrzebnych do wyjaśnienia okoliczności.
Gdzie szukać aktualizacji
Aktualne informacje o zdarzeniu publikuje RMF24 Śląsk. Więcej bieżących wiadomości można znaleźć na stronie głównej RMF24.
| Element | Wartość |
|---|---|
| Liczba wozów strażackich | 15 |
| Czas akcji gaśniczej | około pięciu godzin |
| Szacunkowe straty | pół miliona złotych |




Komentarze (0)