Toksykolog ostrzega grzybiarzy: bądź krytyczny wobec swojej wiedzy o grzybach
Przed wyruszeniem na grzyby warto szczerze ocenić własną wiedzę – ostrzega prof. Natalia Pawlas, kierująca Oddziałem Toksykologii w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Sosnowcu. Nawet niewielki fragment trującego grzyba może doprowadzić do ostrej niewydolności wątroby, a w skrajnych przypadkach do zgonu.
Najważniejsze informacje:
- Zbieranie wyłącznie dobrze znanych gatunków to podstawowa zasada bezpieczeństwa.
- Wśród trujących grzybów są te zawierające amatoksyny, które prowadzą do ostrej niewydolności wątroby i czasem wymagają przeszczepu.
- Poza grzybami grożą też kleszcze — w 2024 r. lekarze POZ pomogli ponad 98 tys. pacjentów z chorobami odkleszczowymi, z czego 62 tys. miało boreliozę.
Dlaczego krytyczne podejście jest potrzebne
Prof. Natalia Pawlas, w wypowiedzi dla PAP, wskazuje na ryzyko błędu nawet przy pozornie drobnej pomyłce. Mały kawałek trującego grzyba w potrawie może spowodować ciężkie konsekwencje zdrowotne. Dlatego najważniejsza zasada brzmi: zbieraj tylko te gatunki, które znasz pewnie.
Toksykolog tłumaczy, że grzyby z hymenoforem rurkowym, jak borowiki czy podgrzybki, zazwyczaj wywołują jedynie dolegliwości żołądkowo‑jelitowe i rzadko stanowią zagrożenie życia. Inaczej jest w przypadku grzybów blaszkowych. Wśród nich znajdują się gatunki śmiertelnie trujące, takie jak muchomor zielonawy (dawniej muchomor sromotnikowy), muchomory jadowity i wiosenny oraz niektóre hełmówki, które zawierają amatoksyny.
Przypadki, statystyki i porady praktyczne
Jak podkreśla prof. Pawlas, przypadki zatruć pojawiają się praktycznie co roku. Dwa lata temu odnotowano pięciu pacjentów po zatruciu muchomorem, w tym jednego wymagającego pilnego przeszczepu wątroby w Warszawie.
Źródła oficjalne również odnotowują konkretne liczby. Z danych Państwowego Zakładu Higieny wynika, że w Polsce w 2022 roku zgłoszono 22 przypadki zatruć grzybami, a w 2023 roku było ich 13. Główny Inspektorat Sanitarny wskazuje, że do zatruć dochodzi najczęściej wskutek pomyłki przy rozpoznaniu gatunku lub niewłaściwego przygotowania grzybów.
| Rok / dane | Liczba przypadków |
|---|---|
| Zatrucia grzybami (2022) | 22 |
| Zatrucia grzybami (2023) | 13 |
| Pacjenci z chorobami odkleszczowymi (2024, krajowo) | ponad 98 000 |
| Z nich z boreliozą (2024) | 62 000 |
Specjaliści przypominają, że pierwsze objawy zatrucia grzybami mogą pojawić się dopiero po kilku, a nawet kilkunastu godzinach od spożycia. W razie wątpliwości warto oddać zebrane owocniki do oceny w stacji sanitarno‑epidemiologicznej.
Nie tylko grzyby — zagrożenia dodatkowe
Prof. Pawlas zwraca także uwagę na inne ryzyka związane z pobytem w lesie. Według danych NFZ w 2024 r. lekarze podstawowej opieki zdrowotnej udzielili pomocy ponad 98 tys. pacjentom z chorobami odkleszczowymi, z czego 62 tys. miało rozpoznaną boreliozę. Nieleczona borelioza może prowadzić do powikłań neurologicznych i kardiologicznych.
Najważniejsze pozostaje jednak zdrowy rozsądek. Krytyczne podejście do własnej wiedzy, ostrożność przy wybieraniu owocników oraz szybkie konsultacje ze specjalistami to najlepsze sposoby, by uniknąć dramatycznych konsekwencji.




Komentarze (0)