REKLAMA

Tragedia na lodzie. Samochód zatonął w jeziorze

Opublikowane przez: Marcin Żakowski

Dwóch mężczyzn z województwa śląskiego postanowiło w minioną sobotę przetestować wytrzymałość lodowej pokrywy jeziora w Wodzisławiu Śląskim, jeżdżąc po niej samochodem osobowym. Eksperyment zakończył się zatonięciem pojazdu, gdy lód nie wytrzymał ciężaru auta. Na szczęście kierowca zdążył uciec z tonącego samochodu i nikt nie ucierpiał w tym niebezpiecznym incydencie.

Twoja reakcja:
REKLAMA

Najważniejsze informacje:

  • 45-letni kierowca i 29-letni towarzysz próbowali przejechać samochodem po zamarzniętym jeziorze w Wodzisławiu Śląskim
  • Film z incydentu początkowo wzbudził podejrzenia o sztuczne wygenerowanie przez AI
  • Policja prowadzi śledztwo pod kątem narażenia życia, grozi za to kara do 3 lat więzienia

Film wyglądał jak fejk stworzony przez sztuczną inteligencję

Policjanci z Wodzisławia Śląskiego natknęli się w internecie na nagranie przedstawiające samochód jeżdżący po zamarzniętym zbiorniku wodnym. W trakcie filmowania lód załamał się pod pojazdem, który ostatecznie zanurzył się pod wodą. Materiał był tak nieprawdopodobny, że początkowo wzbudził podejrzenia funkcjonariuszy co do autentyczności – sądzono, że może być wygenerowany przez sztuczną inteligencję.

Mundurowi jednak szybko zweryfikowali, że film przedstawia prawdziwe zdarzenie. Funkcjonariusze natychmiast podjęli działania w celu ustalenia okoliczności zatonięcia pojazdu i skierowali strażaków na miejsce incydentu.

Dwóch amatorów zimowych wrażeń zidentyfikowanych

Policjanci błyskawicznie ustalili właściciela pojazdu oraz osobę kierującą autem w chwili zdarzenia. Dotarli także do autora nagrania, które zostało opublikowane na specjalnie założonym w tym celu koncie internetowym.

Za kierownicą samochodu siedział 45-letni mieszkaniec powiatu wodzisławskiego, na zewnątrz pojazdu towarzyszył mu 29-latek z Rybnika. Obaj mężczyźni przyznali się funkcjonariuszom, że liczyli na to, iż pokrywa lodowa wytrzyma ciężar auta. Sytuacja wymknęła się jednak spod kontroli, kiedy lód zaczął się kruszyć. Kierowca zdołał wydostać się z samochodu, zanim ten całkowicie zatonął.

Akcja ratownicza i konsekwencje prawne

Na miejsce incydentu skierowano Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Wodno-nurkowego. Przy użyciu specjalistycznego sprzętu ratownicy sprawdzą, czy w pojeździe nie znajdowały się inne osoby, a następnie podejmą próbę wydobycia samochodu z dna zbiornika.

Telefon, którym nagrano całe zdarzenie, został zabezpieczony przez policję jako materiał dowodowy. Sprawa jest obecnie prowadzona pod kątem narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, za co grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Policjanci analizują również, czy doszło do naruszenia przepisów ustawy o ochronie środowiska i kodeksu wykroczeń.

Apel służb o rozwagę na lodzie

Służby apelują o rozsądek i unikanie ryzykownych zachowań na zamarzniętych akwenach. Przypominają, że tego typu rozrywka może skończyć się tragedią. W przypadku zauważenia niebezpiecznych sytuacji lub materiałów w internecie, należy niezwłocznie powiadomić odpowiednie służby.



Osoby publikujące w sieci nagrania przedstawiające niebezpieczne zachowania muszą liczyć się z konsekwencjami prawnymi, nawet jeśli materiały wydają się być stworzone przy użyciu nowoczesnych technologii.

Źródło: RMF24 Śląśk

Komentarze (0)

Twój email nie będzie widoczny dla innych.
0/2000
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne artykuły:

REKLAMA