Tragedia przy stawie Morawa w Katowicach-Szopienicach: utonął mężczyzna, policja bada okoliczności
W Stawie Morawa w Katowicach-Szopienicach doszło do tragicznego zdarzenia — z wody wyciągnięto nieprzytomnego mężczyznę, którego reanimacja nie przyniosła skutku. W poniedziałek, 18 lipca 2025 roku, chwilę po godzinie 10.00 straż pożarna otrzymała zgłoszenie o mężczyźnie, który od dłuższego czasu nie wychodził z wody.
Najważniejsze informacje:
- 31-letni mężczyzna został wyciągnięty z wody, reanimacja nie powiodła się.
- Na miejsce wysłano m.in. 4 zastępy Państwowej Straży Pożarnej, Ochotniczą Straż Pożarną Szopienice oraz Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Wodno‑Nurkowego Bytom.
- Służby apelują o zachowanie bezpieczeństwa i przypominają numer alarmowy 112.
Przebieg akcji ratunkowej
Zgłaszający poinformowali służby, że mężczyzna od dłuższego czasu nie wychodzi z wody. Na miejsce zadysponowano cztery zastępy Państwowej Straży Pożarnej, Ochotniczą Straż Pożarną Szopienice oraz Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Wodno‑Nurkowego Bytom. Ratownicy wyciągnęli z wody 31-letniego mężczyznę i przekazali go służbie ratownictwa medycznego.
Podjęta reanimacja była niestety nieskuteczna. Śmierć osoby stwierdzono na miejscu.
| Służba | Ilość / uwagi |
|---|---|
| Państwowa Straż Pożarna | 4 zastępy |
| Ochotnicza Straż Pożarna Szopienice | jednostka obecna na miejscu |
| Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Wodno‑Nurkowego Bytom | jednostka obecna na miejscu |
Policja wyjaśnia okoliczności
Policja będzie prowadzić działania mające na celu ustalenie przyczyny zdarzenia. Dochodzenie ma wyjaśnić, co doprowadziło do utonięcia i czy wystąpiły okoliczności, które wymagają dalszych ustaleń.
Apel służb — zasady bezpieczeństwa nad wodą
Straż Pożarna apeluje o rozwagę i przypomina podstawowe zasady bezpieczeństwa. Prośba jest jednoznaczna: nie utrudniać działań służb ratunkowych i śledzić komunikaty straży oraz lokalnych mediów.
- Korzystać tylko ze strzeżonych kąpielisk.
- Nie wchodzić do wody po alkoholu.
- Nie skakać do nieznanej wody.
- Zawsze mieć oko na dzieci.
- W razie zagrożenia natychmiast dzwonić pod numer 112.




Komentarze (0)