Tychy: 37-latek groził śmiercią komendantowi policji i prokuratorowi, trafił do aresztu
Do Komendy Miejskiej Policji w Tychach wpłynął e-mail z groźbami pod adresem komendanta miejskiego policji i prokuratora, z zapowiedzią wysadzenia budynku prokuratury. Nadawcę, 37-letniego mieszkańca Tychów, zatrzymano tego samego dnia; decyzją sądu mężczyzna został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.
Najważniejsze informacje:
- W poniedziałek, 1 września wysłano e-mail z groźbami i zapowiedzią wysadzenia prokuratury oraz informacją o zakupie bojowych środków trujących w darknetcie.
- 37-latek został zatrzymany po godzinie 18.00; policjanci przeprowadzili przeszukania i zabezpieczyli materiał dowodowy.
- Sąd zastosował tymczasowy areszt na 3 miesiące; za czyny grozi do 5 lat więzienia.
Treść groźby i natychmiastowa reakcja służb
W przesłanym e-mailu nadawca groził bezpośrednio szefowi tyskiej policji oraz prokuratorowi. Zapowiedział też zamiar wysadzenia budynku prokuratury i poinformował o rzekomym zakupie bojowych środków trujących w tzw. darknetcie. Nadawca określił, że plan zamierza zrealizować tego samego dnia o godzinie 20.00.
Policjanci natychmiast podjęli działania zapobiegawcze. Już po godzinie 18.00 zatrzymano podejrzanego. W akcji uczestniczyli funkcjonariusze tyskiej policji oraz funkcjonariusze Zarządu w Katowicach Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Przeprowadzono przeszukania i zabezpieczono materiał dowodowy.
Zarzuty i decyzja prokuratury
Mężczyzna usłyszał zarzut kierowania gróźb karalnych wobec komendanta miejskiego policji oraz prokuratora oraz zarzut usiłowania wywarcia wpływu na czynności służbowe. Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach skierował wniosek o zastosowanie aresztu.
Sąd uwzględnił ten wniosek. Decyzją sądu 37-latek został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Za zarzucane czyny grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Co dalej
Sprawa jest prowadzona pod nadzorem prokuratury. Zabezpieczony materiał dowodowy ma posłużyć wyjaśnieniu okoliczności wysłania wiadomości i ustaleniu motywów nadawcy. Policja nadal analizuje uzyskane ślady, w tym elementy o charakterze cyfrowym.




Komentarze (0)