Tychy: Agresywny sąsiad z Cielmic zatrzymany przez policję
Policja zatrzymała mężczyznę z Cielmic na polecenie prokuratury. Zatrzymanie ma związek z pożarem, który wybuchł w domu jednorodzinnym w budowie przy ul. Strzeleckiej.
Najważniejsze informacje:
- Zatrzymanie nastąpiło w czwartek 7 sierpnia na polecenie prokuratury.
- Pożar w budynku przy ul. Strzeleckiej miał miejsce 2 sierpnia i objął kilka miejsc, co wskazuje na prawdopodobne podpalenie.
- Mieszkańcy zgłaszali wcześniej agresywne zachowania właściciela nieruchomości, w tym ataki słowne, fizyczne i niszczenie mienia.
Zatrzymanie i działania policji
Funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę w czwartek 7 sierpnia. Decyzję podjęto na polecenie prokuratury. Oficer prasowy tyskiej policji, asp. Mateusz Drobek, nie ujawnia szczegółów ani przyczyn tej decyzji.
Okoliczności pożaru
Pożar wybuchł 2 sierpnia w domu jednorodzinnym w budowie przy ul. Strzeleckiej. Ogień pojawił się w kilku miejscach budynku, co zdaniem śledczych wskazuje na prawdopodobne podpalenie. Policja przeprowadziła oględziny przy udziale biegłego, sporządzono dokumentację i przesłuchano świadków.
Sygnały od sąsiadów i wcześniejsze interwencje
Mieszkańcy wskazują, że nieruchomość należy do zatrzymanego mężczyzny, który od dłuższego czasu przejawiał uciążliwe i agresywne zachowania. Według relacji sąsiadów dochodziło do ataków słownych i fizycznych oraz niszczenia mienia. TVP3 Katowice w swoim materiale opisywała eskalację tych zachowań, a także epizodyczne kierowanie mężczyzny na obserwację psychiatryczną i jego powroty do domu.
Co dalej?
Śledztwo prowadzi prokuratura. Policja zebrała dowody i dokumentację z oględzin. Nie ujawniono na razie dalszych informacji o zarzutach ani o planowanych czynnościach procesowych.




Komentarze (0)