REKLAMA

Tychy: Dwukrotnie przekroczyli prędkość na DK1 — mandaty i punkty karne

Opublikowane przez: Marcin Hojka

Funkcjonariusze tyskiej grupy Speed zatrzymali na drodze krajowej nr 1 kierowcę, który jechał z prędkością 154 km/h w miejscu, gdzie dozwolone jest 70 km/h. 38-letni mieszkaniec Krzyżowic otrzymał mandat i punkty karne; policja przypomina o zagrożeniach związanych z nadmierną prędkością.

Twoja reakcja:
REKLAMA

Najważniejsze informacje:

  • Kierowca jechał 154 km/h w miejscu z limitem 70 km/h.
  • Na 38-letniego mieszkańca Krzyżowic nałożono mandat 2500 zł i 15 punktów karnych.

Co się stało na DK1

Podczas rutynowej kontroli na drogi krajowej nr 1 funkcjonariusze tyskiej grupy Speed zatrzymali kierowcę poruszającego się znacznie powyżej limitu prędkości. Miernik wskazał 154 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 70 km/h. Kierowca prowadził samochód marki Renault. Na miejscu zostały nałożone sankcje administracyjne i karne.

Nałożona kara i konsekwencje

Za to wykroczenie 38-letni mieszkaniec Krzyżowic otrzymał mandat w wysokości 2500 zł oraz 15 punktów karnych. To konkretna kara za rażące przekroczenie prędkości. Policja podkreśla, że takie naruszenia zwiększają ryzyko wypadków i tragedii na drodze.



Dlaczego prędkość jest tak groźna

Funkcjonariusze przypominają, że prędkość jest jednym z kluczowych czynników wpływających na ciężkość wypadków. Im szybciej jedziemy, tym dłuższa droga hamowania i krótszy czas na reakcję. Nadmierna prędkość może zamienić pojazd w śmiertelne zagrożenie dla kierowcy i innych uczestników ruchu.

ParametrWartość
Zmierzona prędkość154 km/h
Dozwolona prędkość70 km/h
Mandat2500 zł
Punkty karne15 punktów
Wiek kierowcy38 lat
Miejsce zamieszkaniaKrzyżowice

Regularne kontrole w newralgicznych miejscach mają przypominać kierowcom, że pośpiech na drodze może skończyć się tragedią. Czas zaoszczędzony nadmierną prędkością nigdy nie jest wart ryzyka utraty zdrowia lub życia.

Komentarze (0)

Twój email nie będzie widoczny dla innych.
0/2000
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne artykuły:

REKLAMA