REKLAMA

Tychy: Gdzie poczuć wiatr we włosach — najlepsze trasy rowerowe i punkty widokowe

Opublikowane przez: Marcin Hojka

Do Tychów po raz trzeci zjechali miłośnicy kabrioletów — około ponad sto samochodów z odkrytą kabiną oraz ich właściciele z całej Polski i zza granicy. Zlot rozpoczął się przy Browarze Obywatelskim, oficjalnie o godzinie 12., a później auta przejechały na plac pod „Żyrafą”, gdzie rozstrzygnięto konkursy i wręczono nagrody.

Twoja reakcja:
REKLAMA

Najważniejsze informacje:

  • Tyski Zlot Kabrioletów zgromadził ponad sto pojazdów z otwartą kabiną.
  • Oficjalny start imprezy miał miejsce o godzinie 12.
  • Wydarzenie odbyło się pod honorowym patronatem prezydenta miasta Tychy.

Z Browaru Obywatelskiego na plac pod „Żyrafą”

Spotkanie rozpoczęło się rano na terenie Browaru Obywatelskiego, gdzie właściciele ustawiali swoje maszyny. Oficjalny start zaplanowano na godzinę 12. Po części przy browarze kolumna kabrioletów przejechała na plac pod „Żyrafą”, który stał się sceną drugiej części zlotu — z konkursami i wręczeniem nagród.

Bezdaszniki Tychy — wspólnota pasji

Organizatorką wydarzenia jest związana z lokalną grupą Bezdaszniki Tychy Marta Nowakowicz-Jankowiak. Jak mówi: „Nasze spotkanie jest dedykowane pasjonatom samochodów, których po prostu… bawi jazda samochodem bez dachu. Zależało nam, aby każdy, kto ma podobną pasję, mógł do nas przyjechać, abyśmy się poznali, wymienili doświadczeniami i kontaktami, dzielili przemyśleniami i przede wszystkim dobrze się bawili”.

W imprezie uczestniczyli właściciele z całej Polski oraz goście z zagranicy. W ubiegłym roku organizatorzy odnotowali około 120 uczestników; w tym roku liczba ta jest bardzo zbliżona, co świadczy o rosnącej popularności zlotu.



Rozmowy, prezentacje i konkursy

Wydarzenie było okazją do prezentacji samochodów, wymiany doświadczeń i nawiązania kontaktów. Joachim Piechaczek z Wrocławia, który przyjechał Chryslerem Sebringiem, podkreślał atmosferę spotkania: „Dziś mamy piękną imprezę! Miłość oraz duszę do kabrioletów trzeba po prostu czuć i mieć. W życiu bym nie przypuszczał, że będzie aż tylu uczestników. Jest tutaj świetna atmosfera.”

Na placu pod „Żyrafą” sędziowie rozstrzygnęli konkursy organizowane dla uczestników. Wręczenie nagród stało się kolejnym momentem integracji i pokazania swoich pojazdów mieszkańcom miasta.

OkresLiczba uczestników
W ubiegłym rokuokoło 120
W tym rokuponad 100 (liczba bardzo zbliżona do poprzedniej)

Komentarze (0)

Twój email nie będzie widoczny dla innych.
0/2000
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne artykuły:

REKLAMA