Tychy: Inteligentne technologie w rękach użytkowników
W Tychach pojawiły się kontrowersje dotyczące działania Inteligentnego Systemu Sterowania i Zarządzania Ruchem. Choć system ma na celu automatyczne dostosowywanie świateł do natężenia ruchu, w niektórych przypadkach konieczna jest ręczna ingerencja pracowników, co wzbudza emocje wśród mieszkańców. Czy to oznacza, że inteligentne technologie są niewystarczające?
Najważniejsze informacje:
- Ręczne korekty w systemie poprawiają przepustowość na tyskich skrzyżowaniach.
- Obecność człowieka w zarządzaniu ruchem jest niezbędna dla efektywności działania systemu.
- Zmiany w ustawieniach świateł wpłynęły na zmniejszenie korków w kluczowych lokalizacjach.
Ręczne korekty w inteligentnym systemie
Inteligentny System Sterowania i Zarządzania Ruchem w Tychach, mimo swojego zaawansowania, wymaga czasami interwencji pracowników. Jak wyjaśnia Jacek Tuchowski, naczelnik Wydziału Transportu i Zarządzania Ruchem Drogowym Urzędu Miasta Tychy, system działa na podstawie algorytmów, ale to człowiek wydaje ostateczne polecenia. Jego zadaniem jest monitorowanie sytuacji na drogach oraz reagowanie w przypadku wystąpienia problemów.
Poprawa sytuacji na skrzyżowaniach
Dzięki ręcznym korektom udało się poprawić przepustowość na kluczowych skrzyżowaniach, takich jak wyjazd i wjazd do Mąkołowca oraz aleja Piłsudskiego z ulicą Tichnera. Wloty z ulicy Dołowiej i Burschego na ulicę Mikołowską często były zakorkowane przez kilka zmian świateł. Po zmniejszeniu o 10% czasu zielonego światła na Drodze Krajowej numer 44, czas oczekiwania na przejazd ulicą Mikołowską nieznacznie się wydłużył, ale znacznie poprawiło to płynność ruchu w rejonie Mąkołowca.
Reakcja na zgłoszenia mieszkańców
Informacje od mieszkańców również wpłynęły na działania pracowników systemu. Po analizie zgłoszeń zauważono wzmożony ruch na skrzyżowaniu alei Piłsudskiego z ulicą Tischnera, spowodowany nowymi inwestycjami mieszkaniowymi w osiedlu O. Zmiana ustawień wykrywania pojazdów przyspieszyła zmianę świateł, poprawiając tym samym płynność ruchu. Podobne problemy występowały na ulicy Wyszyńskiego, gdzie czas oczekiwania w godzinach szczytu wynosił od dwóch do czterech zmian świateł. Udało się to zredukować poprzez niewielką zmianę w sygnalizacji, co znacznie poprawiło komfort przejazdu.
W Tychach inteligentne technologie współpracują z ludzkim doświadczeniem, co pokazuje, że nawet najbardziej zaawansowane systemy wymagają czasami ręcznej interwencji, aby działać efektywnie. Mieszkańcy mogą być pewni, że ich głosy są słyszane, a działania podejmowane na rzecz poprawy sytuacji na drogach są skuteczne.




Komentarze (0)