REKLAMA

Tychy: Mieszkańcy działają na rzecz ochrony zwierząt

Opublikowane przez: Marcin Hojka

W sobotę nad Jeziorem Paprocańskim odbył się II Tyski Marsz Edukacyjny dla Zwierząt, który zgromadził mieszkańców, rodziny z dziećmi i wolontariuszy. Wydarzenie 4 października zamieniło teren wokół Paprocan w żywe miasteczko edukacyjne pełne atrakcji dla ludzi i zwierząt.

Twoja reakcja:
REKLAMA

Najważniejsze informacje:

  • Miasteczko „Zwierzogród” z atrakcjami dla dzieci i stoiskami edukacyjnymi.
  • Na trasie przygotowano pięć stacji edukacyjnych z wykładami i poradami.
  • Uczestnicy mogli poznać podopiecznych Schroniska Miejskiego w Tychach i dowiedzieć się o adopcji.

Zwierzogród i program dla rodzin

Teren wokół Paprocan od rana tętnił życiem. Stoiskom edukacyjnym nadano nazwę „Zwierzogród”, a ofertę przygotowano z myślą o różnych grupach wiekowych. Dzieci brały udział w bajkach, kolorowankach i malowaniu twarzy. Pojawiła się też nietypowa towarzyszka — koza Bajka z gospodarstwa „Ale Ranczo”.

Fundacja Zwierz przypominała o znaczeniu kastracji, chipowania i odpowiedzialnej opieki nad zwierzętami. Wolontariusze ze Schroniska Miejskiego w Tychach zachęcali do adopcji i prezentowali swoich podopiecznych.

Oficjalne otwarcie i marsz wokół jeziora

Uroczystego otwarcia dokonali radni Aleksandra Sojka i Maciej Jędrzejko, inicjatorzy marszu. Jak podkreśliła radna Sojka: „Mam nadzieję, że ten marsz nie będzie marszem milczenia, a marszem radości. Wszystko z myślą o tych, którzy mówić nie potrafią.”

W wydarzeniu wzięli udział przedstawiciele władz miasta. Wiceprezydent Paweł Grosman mówił o wartości więzi między ludźmi a zwierzętami: „Marsz dla zwierząt to cudowna inicjatywa, która skupia coraz więcej osób. Zachęcam do zapoznania się z podopiecznymi, którzy czekają na dom w tyskim schronisku i do ich świadomej adopcji.” Wiceprzewodnicząca Rady Miasta Barbara Konieczna otworzyła oficjalną część, czytając „Kaczkę-dziwaczkę” Jana Brzechwy.

Następnie uczestnicy wraz ze swoimi pupilami wyruszyli na spacer wokół jeziora. Na trasie przygotowano pięć stacji edukacyjnych — od wykładów o odpowiedzialnej adopcji i przeciwdziałaniu przemocy wobec zwierząt, po praktyczne wskazówki dotyczące spotkań z dzikimi zwierzętami.



Historie z sercem i wezwanie do działania

Na zakończenie, ponownie w miasteczku, kierowniczka schroniska Katarzyna Bortel opowiedziała historię Wolfa — jednego z najstarszych podopiecznych placówki, który wciąż czeka na własny dom. Organizatorzy podkreślali, że tegoroczna edycja przyciągnęła jeszcze więcej osób niż w roku ubiegłym, co świadczy o rosnącej wrażliwości mieszkańców Tychów na los zwierząt.

Marsz stał się miejscem nie tylko spotkań i rozrywki, ale i konkretnych działań edukacyjnych. Były rozmowy o pierwszej pomocy dla pupili, informacje o dzikich zwierzętach oraz propozycje, jak w praktyce dbać o bezpieczeństwo i zdrowie zwierząt. To wydarzenie pokazało, że wspólna troska o braci mniejszych ma realne przełożenie na lokalną społeczność.

Komentarze (0)

Twój email nie będzie widoczny dla innych.
0/2000
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne artykuły:

REKLAMA