Tychy: Pijany kierowca wjechał w przystanek autobusowy
W piątkowy wieczór, 8 listopada po godzinie 19.30 kierowca fiata seicento wjechał na chodnik przy przystanku autobusowym w Tychach i uderzył w skrzynkę elektryczną. Na miejscu interweniowali policja i strażacy, a kierowca został zatrzymany po badaniu trzeźwości.
Najważniejsze informacje:
- 48-letni mieszkaniec Tychów miał około 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
- Pojazd przejechał chodniki i przeciął cztery pasy ruchu oraz pas zieleni, po czym uderzył w skrzynkę na przystanku.
- Zabezpieczono miejsce zdarzenia: strażacy, pogotowie energetyczne i technik kryminalistyki spisali ślady; kluczyki zabrano i auto przekazano osobie z otoczenia kierowcy.
Przebieg zdarzenia
Kierowca poruszał się po chodnikach wzdłuż al. Niepodległości. Zjechał następnie na ul. Dębową i po przecięciu czterech pasów ruchu oraz pasa zieleni wjechał na drugą stronę alei. Tam wjechał na chodnik i uderzył w skrzynkę elektryczną na przystanku autobusowym.
Jeszcze przed przyjazdem policji młoda kobieta interweniowała i wyjęła kluczyki ze stacyjki, uniemożliwiając kierowcy dalszą jazdę.
Działania służb i ustalenia
Na miejsce skierowano patrol ruchu drogowego i prewencji Komendy Miejskiej Policji w Tychach oraz strażaków z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Tychach. Strażacy zabezpieczyli uszkodzoną skrzynkę, a na miejsce wezwano pogotowie energetyczne.
Badanie trzeźwości wykazało, że 48-letni mieszkaniec Tychów miał około 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Mężczyzna został zatrzymany przez policjantów, a samochód przekazano osobie z jego najbliższego otoczenia. Technik kryminalistyki sporządził dokumentację i zabezpieczył ślady zdarzenia.
Apel o rozwagę
Prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu to jedno z najpoważniejszych zagrożeń na drogach. Nawet niewielka ilość alkoholu wpływa na czas reakcji, koncentrację i zdolność oceny sytuacji, co znacząco zwiększa ryzyko wypadku. Kierowcy w stanie nietrzeźwości często przeceniają swoje umiejętności i podejmują niebezpieczne manewry.
Policja apeluje o rozwagę i odpowiedzialność za kierownicą. Każde takie zachowanie może mieć tragiczne skutki — zarówno prawne, jak i zdrowotne.




Komentarze (0)