REKLAMA

Tychy: Ponad 70 tys. zł dla Miłosza po akcji Rap 1100 km i podziękowania dla wolontariuszy

Opublikowane przez: Marcin Hojka

Charytatywny bieg RAP 1100 km zakończył się sukcesem — zebrano ponad 70 tysięcy złotych na leczenie i rehabilitację Miłosza. Trasa przebiegała od Wołosatego w Bieszczadach do Świeradowa-Zdroju w Górach Izerskich, a oficjalny czas pokonania całej trasy to 343h 51min.

Twoja reakcja:
REKLAMA

Najważniejsze informacje:

  • Zebrano ponad 70 000 zł na leczenie i rehabilitację Miłosza.
  • Trasa miała długość 1100 kilometrów i przebiegała między Wołosatem a Świeradowem-Zdrojem.
  • Oficjalny czas przejścia/wbiegu całej trasy to 343h 51min, czyli krócej o ponad 6 godzin od planowanych 350 h.

Trasa i liczby: jak wyglądały 1100 kilometrów

Cała trasa miała łącznie 1100 kilometrów. Składała się z trzech głównych odcinków: Głównego Szlaku Beskidzkiego, Głównego Szlaku Sudeckiego oraz łącznika między Ustroniem a Prudnikiem. Każdy z tych odcinków miał swoją specyfikę i trudności.

OdcinekDługość (km)
Główny Szlak Beskidzki520
Główny Szlak Sudecki444
Łącznik Ustroń – Prudnik (ok.)~180
Razem1100

Interesującym paradoksem okazał się odcinek łącznikowy. Mimo że był stosunkowo płaski i częściowo asfaltowy, to właśnie on miejscami stanowił jedno z trudniejszych wyzwań dla biegacza. Mierzalnym dowodem wyczynu jest oficjalny czas: 343h 51min, czyli o ponad 6 godzin krócej niż zakładane 350 h.

Skąd pieniądze i komu dziękowano

Akcja miała charakter charytatywny. Dzięki zaangażowaniu organizatorów, partnerów i darczyńców udało się zebrać ponad 70 tysięcy złotych na rzecz Miłosza — na jego leczenie i rehabilitację. Dużą rolę odegrały licytacje, z których dochód zasilił zbiórkę.

„To niesamowite! Jestem Wam bardzo wdzięczny. Nie sposób wymienić wszystkich, ale razem zrobiliśmy coś wyjątkowego” — powiedział Kuba „Forest” Orłów, pomysłodawca akcji.



Kuba „Forest” Orłów publicznie podziękował firmom, które wspierały przygotowania i organizację przedsięwzięcia. Podziękowania trafiły też do osób i mediów, które włączyły się w promocję i nagłośnienie akcji. Jak podsumował organizator: „Zrobiliśmy razem coś pięknego”.

Znaczenie i następne kroki

Akcja pokazała, jak skuteczne może być wspólne działanie. Zebrane środki mają konkretny cel — wsparcie leczenia i rehabilitacji Miłosza — i są wymiernym efektem zaangażowania wielu osób. To jednocześnie dowód na to, że nawet ekstremalne wyzwania sportowe mogą służyć ważnym celom społecznym.

Komentarze (0)

Twój email nie będzie widoczny dla innych.
0/2000
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne artykuły:

REKLAMA