Tychy: premiera filmu „Bez śladu” – górskie metamorfozy Bieleckiego
Wypełniony po brzegi Teatr Mały w Tychach był miejscem premiery najnowszej książki Adama Bieleckiego „Bez śladu” oraz multimedialnej prelekcji, podczas której himalaista opowiadał o pasji, ryzyku i przemianie podejścia do gór. Spotkanie połączyło pokaz zdjęć i filmów z osobistymi refleksjami oraz rozmowami z publicznością.
Najważniejsze informacje:
- Premiera książki „Bez śladu” odbyła się w Tychach podczas spotkania z Adamem Bieleckim.
- Bielecki mówił o zmianie priorytetów: od celów sportowych ku eksploracji i przeżywaniu gór.
- Poruszył trudne tematy: komercjalizacja himalaizmu i widoczne skutki zmian klimatycznych.
Premiera w rodzinnym mieście
W niedzielę (14.12) Teatr Mały zapełnił się słuchaczami, którzy przyszli na prezentację książki „Bez śladu” i prelekcję Adama Bieleckiego. Spotkanie otworzył Janusz Niedbał, menedżer i przyjaciel himalaisty, który przypomniał o roli sceny tyskiego teatru i zajęć Migreski dla lokalnej młodzieży. Przypomniał czasy, gdy szkoły rywalizowały, ale potrafiły też tworzyć trwałe relacje.
Droga od rekordów do eksploracji
Bielecki wrócił do rozważań nad własną drogą od czasu publikacji pierwszej książki „Spod zamarzniętych powiek”. Opisał, jak marzenia o ośmiotysięcznikach ustąpiły miejsca poszukiwaniu nowych, dziewiczych dróg i radości z odkrywania nieznanych miejsc. Na spotkaniu pojawiły się wspomnienia z zimowej narodowej wyprawy na K2 oraz dramatycznej akcji ratunkowej na Nandze Parbat, a obrazy filmowe i fotograficzne ilustrowały jednocześnie piękno i bezwzględność gór.
Himalaista przyznał, że coraz częściej wraca do Tatr, które nazwał „kieszonkowymi” górami — miejscem, gdzie wciąż można odnaleźć sportowe spełnienie i bliskość przygody. Jak mówił ze sceny: prawdziwe wspinanie to samodzielne zmaganie się, wyjście w niepewność i doświadczenie bycia w ostatnich dzikich miejscach planety. Dla niego ważniejsze są dziś trudności techniczne i pierwszy krok na nieodkrytym szczycie niż same rekordy wysokości.
Krytyka komercjalizacji i ostrzeżenie klimatyczne
Bielecki krytycznie odniósł się do postępującej komercjalizacji himalaizmu, zauważając, że przy odpowiednim zapleczu technicznym i logistycznym niemal każdą górę można sprowadzić do poziomu amatorskiego. Jak podkreślił, „jednego dnia na ośmiotysięczniku potrafi stanąć kilkaset osób”, co jego zdaniem pustoszy sens wyzwania.
Poruszył także temat zmian klimatycznych: topniejące lodowce, niestabilny śnieg i warunki, które coraz częściej uniemożliwiają bezpieczne wspinanie. Nowa książka, napisana wspólnie z Dominikiem Szczepańskim, ma być według autorów bardziej dojrzała i refleksyjna oraz stawiać pytania o cenę, jaką płaci się za realizowanie pasji w zmieniającym się świecie gór.
Spotkanie z publicznością i dostępność książki
Po części prezentacyjnej odbyła się otwarta rozmowa z publicznością, podczas której Bielecki odpowiadał na pytania, rozdawał autografy i pozował do zdjęć. Uczestnicy mogli też symbolicznie przybić mu „piątkę”. Po spotkaniu dostępne były egzemplarze świeżo wydanej książki „Bez śladu”.




Komentarze (0)