Tychy: Przechodzień uratował mężczyźnie życie, gdy prosił o pomoc
Dzięki szybkiej reakcji jednego z mieszkańców oraz współpracy służb mundurowych udało się uratować wychłodzonego bezdomnego mężczyznę. Do zdarzenia doszło w sobotę, 29 listopada, na przystanku przy Urzędzie Miasta w Tychach – mężczyzna był skrajnie wyczerpany i miał atak drgawek.
Najważniejsze informacje:
- Interwencję zainicjował przechodzień, który zgłosił sprawę do dyżurnej Straży Miejskiej w Tychach.
- Ratownicy medyczni ustabilizowali stan mężczyzny, a strażnicy przewieźli go do noclegowni przy ul. Mikołowskiej 122 (czynna całodobowo).
- Służby podkreślają, że szybkie zgłoszenie umożliwiło udzielenie pomocy na czas.
Jak przebiegała interwencja
Na numer dyżurnej Straży Miejskiej wpłynęło zgłoszenie od przechodnia, który został poproszony o pomoc przez bezdomnego czekającego na przystanku przy al. Niepodległości. Z relacji wynikało, że mężczyzna mówił, iż „nie ma już sił” i był widocznie osłabiony.
Po przybyciu na miejsce patrol zastał osobę bardzo wychłodzoną i wyjątkowo osłabioną. Doszło u niej także do ataku drgawek. Funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli udzielanie pierwszej pomocy i wezwali pogotowie ratunkowe.
Rola przechodnia i współpraca służb
Jak podkreśla Straż Miejska, kluczowa była decyzja przechodnia, który nie pozostał obojętny. Dzięki jego zgłoszeniu służby mogły działać szybko. Ratownicy medyczni ustabilizowali stan mężczyzny, a następnie strażnicy przewieźli go do placówki zapewniającej nocleg i opiekę.
Służby mundurowe wyraziły podziękowania dla zgłaszającego za wzorową postawę i przypomniały, że reakcja świadków często decyduje o życiu osób będących w kryzysie.
Gdzie szukać pomocy
Osoby w kryzysie bezdomności mogą korzystać z noclegowni przy ul. Mikołowskiej 122, która działa całodobowo. Dostępne są też numery kontaktowe: tel. 32 216 84 42 oraz 887 468 792. W sytuacjach wymagających interwencji warto zgłaszać się do dyżurnej Straży Miejskiej.




Komentarze (0)