Tychy: Rekordowa frekwencja Kolei Śląskich na linii Częstochowa–Kraków
Nowe połączenie Kolei Śląskich między Częstochową a Krakowem przyciągnęło w pierwszym miesiącu niemal 39 tys. pasażerów. Na trasie kursują obecnie trzy pary pociągów dziennie, a przewoźnik planuje jej rozbudowę.
Najważniejsze informacje:
- Niemal 39 tys. pasażerów skorzystało z połączenia w pierwszym miesiącu.
- Najwięcej podróżnych wsiadło na stacjach Kraków Główny (11 tys.) i Częstochowa (6,2 tys.).
- Nowa, czwarta para pociągów zostanie uruchomiona 14 grudnia.
Silny start i szczegóły frekwencji
Jak wynika z danych Kolei Śląskich, nowa linia S34 odnotowała w pierwszym miesiącu kursowania dużą liczbę pasażerów — niemal 39 tys. podróżnych. Najwięcej osób wsiadało na stacjach Kraków Główny (około 11 tys.) oraz Częstochowa (około 6,2 tys.), a najpopularniejszym pojedynczym kursem okazał się pociąg odjeżdżający ze stacji Kraków Płaszów o godz. 16:21 — z niego skorzystało blisko 10 tys. pasażerów.
| Odcinek / kurs | Liczba podróżnych |
|---|---|
| Kraków Główny (we wrześniu) | 11 tys. |
| Częstochowa (we wrześniu) | 6,2 tys. |
| Pociąg 16:21 z Kraków Płaszów | blisko 10 tys. |
| Łącznie (pierwszy miesiąc) | niemal 39 tys. |
Rozkład, trasa i planowane rozszerzenie
Aktualnie na trasie kursują codziennie trzy pary pociągów, prowadzące trasą omijającą Katowice — tam trwa przebudowa katowickiego węzła kolejowego realizowana przez PKP PLK. Jak zapowiada przewoźnik, jeszcze w tym roku na linii S34 pojawi się dodatkowa para połączeń.
„Kolejna, czwarta para pociągów zostanie uruchomiona 14 grudnia – w dniu wejścia w życie nowego rocznego rozkładu jazdy. Dodatkowa para pociągów będzie kursować w skróconej relacji Częstochowa – Kraków Główny” — mówi Bartłomiej Wnuk, rzecznik prasowy Kolei Śląskich.
Ceny biletów i Taryfa Krakowska Plus
Bilety jednorazowe na przejazd kosztują 25 zł, a imienne bilety miesięczne są w cenie 335 zł. Atrakcyjne stawki wynikają z zastosowania Taryfy Krakowskiej Plus. Rozkład jazdy oraz szczegóły taryfy dostępne są na stronie Kolei Śląskich.




Komentarze (0)