Tychy: Rodzina, pasja i Furioza — opowieść o lokalnej pasji
W ramach cyklu Tury Kultury tyska Mediateka gościła aktora Mateusza Damięckiego, który opowiedział publiczności o rodzinnych tradycjach aktorskich, zawodowych początkach oraz kulisach pracy nad najnowszymi projektami. Spotkanie odbyło się w serdecznej atmosferze i przyciągnęło liczne pytania od widzów.
Najważniejsze informacje:
- Rodzina Damięckich przekazywała zamiłowanie do teatru i filmu z pokolenia na pokolenie.
- Film Furioza okazał się dla aktora rolą przełomową — wymagał zmian fizycznych i mentalnych.
- Damięcki zachęcał młodych widzów do odwagi w rozwijaniu pasji i pracy nad warsztatem.
Z rodzinnego domu na własną drogę
Mateusz Damięcki podkreślał, że dorastał w środowisku silnie związanym z aktorstwem. Pasja do sceny była w jego rodzinie przekazywana z pokolenia na pokolenie. Początkowo podchodził do tego dziedzictwa ze sceptycyzmem. Z czasem jednak docenił, że rodzinne wsparcie dało mu solidne oparcie i wskazówki pomagające odnaleźć się w zawodzie.
Wspominał początki: występy dziecięce i naukę w Akademii Teatralnej w Warszawie. Dla niego kluczowe było zdobywanie samodzielności i wypracowanie własnego stylu, mimo że nazwisko Damięcki od dawna kojarzyło się z teatrem i filmem.
„Furioza” — przygotowania i zmiana
Najwięcej uwagi wzbudziła rozmowa o filmie Furioza, w którym aktor wystąpił w głównej roli. Przygotowania do produkcji wymagały od niego znaczącej przemiany. Nie chodziło tylko o kondycję fizyczną. Była też głęboka praca mentalna.
Damięcki przyznał, że rola stała się dla niego przełomowa. Pozwoliła mu odkryć nowe narzędzia aktorskie i poszerzyć warsztat. To doświadczenie miało także wpływ na codzienne życie — intensywne przygotowania zmieniały rytm dnia i sposób funkcjonowania aktora.
Media, wizerunek i słowa do młodych
Podczas spotkania pojawiły się pytania o relacje z mediami i budowanie wizerunku. Aktor nie unikał trudnych tematów. Mówił o konsekwencjach medialnej obecności i o tym, jak przygotowania do ról wpływają na życie prywatne.
Spotkanie miało też osobisty wymiar. Damięcki dzielił się anegdotami i odpowiadał na pytania prowadzącego. Na zakończenie zwrócił się szczególnie do młodych widzów, zachęcając ich do odwagi w rozwijaniu artystycznych pasji oraz do sumiennej pracy nad warsztatem.




Komentarze (0)