Tychy: Śmierć mężczyzny przy ul. Dębowej. Prokuratura ujawnia ustalenia
Prokuratura Rejonowa w Tychach przedstawiła pierwsze ustalenia w sprawie śmierci 44-letniego mężczyzny, którego ciało zostało znalezione w mieszkaniu przy ul. Dębowej. Partnerce zmarłego postawiono dwa zarzuty, a wstępne wyniki sekcji zwłok wykluczyły zabójstwo. Kobieta przyznała się do popełnienia zarzucanych jej czynów.
Najważniejsze informacje:
- 44-letnia partnerka zmarłego otrzymała zarzuty spowodowania uszczerbku na zdrowiu i nieudzielenia pomocy
- Wstępna sekcja zwłok wyklucza zabójstwo – mężczyzna miał uderzyć głową o ścianę po pchnięciu
- Prokuratura oczekuje na ostateczną opinię biegłych w sprawie przyczyny zgonu
Dramatyczne zdarzenie przy ul. Dębowej
Do tragicznego zdarzenia doszło 15 stycznia około godziny 10.30. Policja otrzymała zgłoszenie o nieprzytomnym mężczyźnie przebywającym w mieszkaniu przy ul. Dębowej w Tychach. Informację przekazała 44-letnia kobieta, będąca partnerką poszkodowanego. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze zastali już ratowników medycznych, którzy stwierdzili brak funkcji życiowych u 44-latka.
Rekonstrukcja wydarzeń według śledztwa
Jak wynika z dotychczasowych ustaleń prowadzonego śledztwa, w mieszkaniu doszło do kłótni pomiędzy konkubentami. W jej trakcie kobieta miała popchnąć mężczyznę, który w konsekwencji stracił równowagę i uderzył głową o ścianę. Po uderzeniu 44-latek stracił przytomność.
Zaniepokojona brakiem reakcji ze strony partnera kobieta zdecydowała się wezwać służby ratunkowe. To ona sama zgłosiła zdarzenie policji.
Zarzuty dla partnerki zmarłego
Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego prokuratura przedstawiła 44-letniej kobiecie dwa zarzuty karne. Pierwszy dotyczy spowodowania uszczerbku na zdrowiu skutkującego rozstrojem zdrowia trwającym nie dłużej niż siedem dni, zgodnie z art. 157 § 2 Kodeksu karnego.
Drugi zarzut odnosi się do nieudzielenia pomocy w myśl art. 162 § 1 Kodeksu karnego. Podejrzana kobieta przyznała się do popełnienia obu zarzucanych jej czynów.
Oczekiwanie na ostateczne ustalenia
Wstępne wyniki sekcji zwłok wskazują, że nie doszło do zabójstwa. Prokuratura oczekuje jednak na ostateczną opinię biegłych, która ma określić bezpośrednią przyczynę zgonu 44-letniego mężczyzny.
Źródło: Tychy




Komentarze (0)