Tychy: Szczęśliwy finał poszukiwań potrąconego psa — odnaleziony i bezpieczny
W poniedziałek, 6 października dyżurny Straży Miejskiej w Tychach otrzymał zgłoszenie o rannym psie w rejonie skrzyżowania al. Bielskiej z ul. Cienistą. Zwierzę początkowo otoczyli opieką mieszkańcy, uciekło jednak podczas próby umieszczenia w radiowozie i zostało odnalezione ponownie wczoraj (9.10), kilka minut po godzinie 14.
Najważniejsze informacje:
- Pies najprawdopodobniej został potrącony w rejonie skrzyżowania al. Bielskiej z ul. Cienistą.
- Po ucieczce ze strefy interwencji został odłowiony w gęstych zaroślach i przewieziony do kliniki weterynaryjnej.
- Zwierz doznał licznych obrażeń, ale ma szansę wrócić do zdrowia; Straż Miejska dziękuje mieszkańcom za pomoc.
Co wydarzyło się przy skrzyżowaniu?
W poniedziałek, 6 października, dyżurny otrzymał zgłoszenie o psie najprawdopodobniej potrąconym przez samochód. Na miejsce wysłano patrol interwencyjny. Funkcjonariusze zastali ranne zwierzę oraz grupę osób, które do czasu przyjazdu strażników otoczyły psa opieką.
Próba bezpiecznego umieszczenia czworonoga w radiowozie zakończyła się jednak niepowodzeniem. Pies, wystraszony i zdezorientowany, wyrwał się i uciekł w kierunku pobliskich osiedli. Mimo natychmiastowych poszukiwań prowadzonych wspólnie z mieszkańcami nie udało się go wtedy odnaleźć.
Poszukiwania i odłowienie
Wczoraj (9.10), kilka minut po godzinie 14, dyżurna Straży Miejskiej odebrała kolejne zgłoszenie o rannym psie przebywającym na terenie jednego z obiektów przy al. Bielskiej. Na miejsce wysłano strażników wyposażonych w specjalistyczny sprzęt do odłowu zwierząt.
W zaroślach funkcjonariusze zauważyli poszukiwanego czworonoga. Pies został bezpiecznie odłowiony i przewieziony do kliniki weterynaryjnej, gdzie trafił pod opiekę specjalistów.
Stan zdrowia i podziękowania
Weterynarze stwierdzili u zwierzęcia liczne obrażenia. Pomimo tego pies ma szansę wrócić do zdrowia. Straż Miejska dziękuje wszystkim mieszkańcom, którzy włączyli się w poszukiwania i okazali serce potrzebującemu psu.




Komentarze (0)