Tychy: Szlachetna Paczka — gdzie oddać dary i jak pomóc
Szlachetna Paczka w Tychach dziś wkroczyła w finałowy etap. W akcję, której kulminacją jest Weekend Cudów (13–14 grudnia), zaangażowali się darczyńcy, wolontariusze i lokalne instytucje, a przygotowane paczki trafiły do rodzin potrzebujących.
Najważniejsze informacje:
- około 30 procent więcej rodzin zostało włączonych do programu niż w poprzednich latach;
- Wszystkie rodziny objęte programem znalazły swoich darczyńców, choć proces wyboru trwał dłużej;
- Najczęstsze potrzeby to meble i sprzęt AGD, a także żywność, odzież i środki czystości.
Skala pomocy rośnie
W tym roku w Tychach obserwowany jest wyraźny wzrost skali akcji. Jak podkreśla Aleksandra Skowronek, liderka Szlachetnej Paczki w Tychach, do programu włączono około 30 procent więcej rodzin niż w poprzednich edycjach. To znacząca zmiana po kilku latach spadków.
Proces kojarzenia rodzin z darczyńcami był bardziej rozciągnięty w czasie. Wszystkie rodziny otrzymały jednak pomoc. Ostatnia została wybrana dopiero na kilka dni przed finałem, co organizatorzy tłumaczą większą liczbą zgłoszeń.
„Wiele osób angażuje się zarówno w działania długofalowe, jak i doraźnie, szczególnie podczas Weekendu Cudów, pomagając w magazynie, przy przyjmowaniu darczyńców oraz przy przygotowaniu i rozwiezieniu paczek do rodzin” — mówi Aleksandra Skowronek.
Największe potrzeby rodzin
Zgłoszenia pokazują, że w tym roku szczególnie często pojawiają się prośby o meble i inne duże wyposażenie, takie jak szafy, wersalki czy pralki. To elementy kosztowne i trudne do samodzielnego zakupu, zwłaszcza dla seniorów i osób otrzymujących bardzo niskie świadczenia.
Obok potrzeb gabarytowych nie ustają prośby o podstawowe artykuły: żywność, odzież i środki czystości. Z rozmów i zgłoszeń wynika jasno, że problem ubóstwa jest realny — wiele osób zmuszonych jest racjonować żywność i leki, a dodatkowe posiłki z pomocy społecznej są dla nich niezbędne.
Lokalne wsparcie i konkretne historie
W akcję włączyły się również lokalne instytucje i firmy. Organizatorzy dziękują m.in. TVH, PEC Tychy, Tyska Stołówka oraz ZS1 im. Gustawa Morcinka, a także wszystkim darczyńcom, wolontariuszom i kierowcom. Ich pomoc była istotna przy kompletowaniu i dostarczaniu paczek.
Przykładem bezpośredniego wsparcia jest pomoc udzielona przez Urząd Miasta Tychy pani Teresie — starszej, samotnej mieszkance miasta, która po wypadku ma ograniczoną swobodę ruchów. W paczce znalazły się między innymi nowa kołdra, poduszki, koc, pościel, zestaw foteli oraz produkty spożywcze z długim terminem przydatności i artykuły codziennego użytku.
„Pani Teresa zmaga się także z zaćmą i miała jedno życzenie: porządne okulary przeciw słoneczne. Oczywiście je spełniliśmy” — mówił prezydent Tychów Maciej Gramatyka.
Rola wolontariuszy i perspektywy
Sytuacja z wolontariuszami w Tychach od lat pozostaje bardzo dobra. Chętnych do pomocy nie brakuje. Wolontariusze pracują przy magazynie, przyjmowaniu darczyńców oraz przy przygotowaniu i rozwiezieniu paczek.
Szlachetna Paczka w Tychach to nie tylko realna pomoc materialna. To także sygnał dla osób w trudnej sytuacji, że nie są same i mogą liczyć na wsparcie społeczności lokalnej.




Komentarze (0)