REKLAMA

Tychy: wypadek w zakładzie — pracownik poparzony kwasem przy ul. Strefowej

Opublikowane przez: Marcin Hojka

8 września w jednym z zakładów produkcyjnych przy ul. Strefowej w Tychach pracownik został poparzony kwasem i z obrażeniami twarzy oraz rąk trafił do Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich. Jego stan został oceniony jako stabilny i jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Twoja reakcja:
REKLAMA

Najważniejsze informacje:

  • Zdarzenie miało miejsce 8 września — zgłoszenie wpłynęło około godziny 17.20.
  • Poszkodowany doznał poparzeń twarzy i rąk i został przewieziony do specjalistycznego ośrodka w Siemianowicach Śląskich.
  • O zdarzeniu powiadomiono Państwową Inspekcję Pracy oraz prokuraturę, które prowadzą dalsze czynności wyjaśniające.

Jak doszło do wypadku

Około godziny 17.20 dyżurny Stanowiska Kierowania Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Tychach otrzymał zgłoszenie o poparzeniu chemicznym pracownika podczas pracy na terenie jednego z zakładów przy ul. Strefowej. Zgłoszenie potwierdziły służby po przybyciu na miejsce.

Nie podano szczegółów dotyczących czynności wykonywanych przez poszkodowanego ani rodzaju używanego w zakładzie sprzętu. Wiadomo jedynie, że miał kontakt z kwasem.

Działania ratunkowe i stan poszkodowanego

Na miejsce natychmiast zadysponowano ratowników medycznych Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach, strażaków z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Tychy oraz patrol policji. Poszkodowanemu udzielono pomocy medycznej na miejscu, a następnie przetransportowano do Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich.

Lekarze ocenili stan mężczyzny jako stabilny. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo, poinformowano o tym po przyjęciu do specjalistycznego ośrodka.



Wyjaśnianie przyczyn i dalsze kroki

O zdarzeniu powiadomiona została Państwowa Inspekcja Pracy oraz prokuratura. Obie instytucje prowadzą dalsze czynności mające na celu wyjaśnienie okoliczności wypadku i ustalenie ewentualnej odpowiedzialności.

Na razie nie podano informacji o ewentualnych zatrzymaniach, zarzutach czy wynikach badań technicznych. Śledztwo ma wyjaśnić między innymi, w jakich warunkach pracował poszkodowany i czy przestrzegano procedur bezpieczeństwa.

Komentarze (0)

Twój email nie będzie widoczny dla innych.
0/2000
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne artykuły:

REKLAMA