Tychy: Zielone płuca miasta — nowe parki i tereny zielone
Lasy wokół Tychów to nie tylko miejsce wypoczynku — to zielone płuca miasta, które oczyszczają powietrze i chronią bioróżnorodność. Jednocześnie coraz częściej zmagają się z zaśmieceniem i ryzykiem pożarów, co generuje realne koszty i wymaga zaangażowania mieszkańców.
Najważniejsze informacje:
- Nadleśnictwo Kobiór zarządza ponad 21 tysięcy hektarów lasów w okolicach Tychów.
- Koszty uprzątnięcia śmieci z lasów sąsiadujących z Tychami wyniosły blisko 25 tysięcy złotych w ubiegłym roku.
- Trwają akcje edukacyjne i patrolowanie okolic jeziora; społeczności lokalne coraz częściej organizują sprzątania.
Gdzie są „zielone płuca” i kto nimi zarządza
Lasy pszczyńskie i kobiórskie tworzą strefę zieleni, do której z centrum Tychów można dotrzeć w kilka minut. W ich skład wchodzą między innymi lasy Paprocańskie, Żwakowskie i Kobiórskie. Obszar ten jest zarządzany przez Nadleśnictwo Kobiór, które sprawuje nad nim opiekę na powierzchni ponad 21 tysięcy hektarów.
Śmieci: co i gdzie najczęściej zalega
Nie wszystkie miejsca są jednak tak zadbane, jak powinny. Najwięcej zaśmieconych terenów znajduje się w lasach graniczących z Paprocanami. Struktura wyrzucanych odpadów jest powtarzalna: opony samochodowe, odpady budowlane, odpady zielone w workach plastikowych, butelki wszelkiego rodzaju oraz odpady socjalno-bytowe.
Coraz częściej zdarzają się inicjatywy oddolne mieszkańców w postaci akcji sprzątania lasów położonych w bezpośrednim sąsiedztwie osiedli. Na podstawie takich spotkań należy stwierdzić, iż świadomość ekologiczna lokalnych społeczności jest coraz wyższa – mówi Marek Białoń z Nadleśnictwa Kobiór.
Szczególnie problematyczne są odpady gromadzone przez osoby bezdomne, ponieważ często trafiają w trudno dostępne miejsca i występują w znacznych ilościach. Skutkiem tego są wymierne koszty sprzątania. Jak informuje Nadleśnictwo, koszty uprzątnięcia śmieci z lasów sąsiadujących z Tychami w ubiegłym roku wyniosły blisko 25 tysięcy złotych.
| Wskaźnik | Wartość |
|---|---|
| Tereny leśne zarządzane przez Nadleśnictwo Kobiór | ponad 21 tysięcy hektarów |
| Koszty uprzątnięcia śmieci (w ubiegłym roku) | blisko 25 tysięcy złotych |
Pożary, patrole i ochrona gatunków
Problemem lasów jest też ogień. W odpowiedzi na zagrożenie uruchomiono kampanię „Nie daj spłonąć Paprocanom”, która przypomina, że ogniska i grille można rozpalać wyłącznie w wyznaczonych miejscach. W sezonie letnim okolice jeziora patroluje policja i straż miejska, by zapobiegać łamaniu zakazu i zmniejszać ryzyko pożarów.
Ochrona lasów to także programy zachowawcze. Nadleśnictwo prowadzi działania, które mają wspierać bioróżnorodność, m.in. program dotyczący żubrów. Różnorodność biologiczna zapewnia m.in. oczyszczanie powietrza, zapylanie roślin i stabilizację ekosystemów — dlatego jej ochrona jest kluczowa dla jakości życia w regionie.
Co może zrobić każdy z nas
Ochrona lasów to nie tylko rola służb. Każdy może pomóc. Wystarczy:
- zabierać ze sobą śmieci po spacerze,
- korzystać z wyznaczonych miejsc do palenia ognisk i grillowania,
- poruszać się po wyznaczonych szlakach i unikać hałasu,
- dołączać do lokalnych akcji sprzątania.
Wspólne, konsekwentne działania mieszkańców i instytucji mają szansę utrzymać zielone płuca Tychów w dobrej kondycji przez kolejne dekady.




Komentarze (0)