REKLAMA

Utonięcie na Śląsku: dziewczyna zginęła, oskarżony nie przyznaje się do winy

Opublikowane przez: Marcin Hojka

45-letni przedsiębiorca usłyszał zarzuty w sprawie utonięcia 15-latki na terenie zbiornika wodnego w Częstochowie. Akt oskarżenia został wysłany do sądu, a mężczyzna nie przyznaje się do winy.

Twoja reakcja:
REKLAMA

Najważniejsze informacje:

  • 15-latka utonęła po wejściu nad wodę z matką i siostrą.
  • Prokuratura ustaliła brak ratownika i brak tablic informujących o zakazie kąpieli.
  • 45-letni przedsiębiorca usłyszał zarzuty narażenia dzieci na niebezpieczeństwo oraz nieumyślnego spowodowania śmierci; nie przyznaje się do winy.

Miejsce i okoliczności zdarzenia

Do tragedii doszło latem ubiegłego roku nad zbiornikiem wodnym w Częstochowie. 15-latka przyszła nad wodę razem ze swoją siostrą i mamą. W pewnym momencie kobieta zauważyła, że jej córka zniknęła pod wodą. Nastolatkę wyciągnął jeden z plażowiczów, ale dziecko zmarło w szpitalu.



Co ustaliła prokuratura

Jak wynika z ustaleń prokuratury, na terenie kąpieliska nie było ani ratownika, ani tablic informujących o zakazie kąpieli. Mimo to pobierano opłatę za wejście. Na miejscu znajdowała się usypana plaża, letnia kawiarenka oraz urządzenie do uprawiania sportów wodnych.

Zarzuty wobec przedsiębiorcy i dalsze kroki

45-letni przedsiębiorca, prowadzący tam działalność gospodarczą, został oskarżony o narażenie dzieci na niebezpieczeństwo oraz o nieumyślne spowodowanie śmierci 15-latki. Akt oskarżenia w tej sprawie został wysłany do sądu. Mężczyzna nie przyznał się do winy.

Komentarze (0)

Twój email nie będzie widoczny dla innych.
0/2000
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne artykuły:

REKLAMA