REKLAMA

Widzew pokonał Piasta — skuteczność łodzian przesądziła o porażce gliwiczan

Opublikowane przez: Marcin Hojka

Piast Gliwice przegrał u siebie z Widzewem Łódź 0:2 i nie zdołał odnieść trzeciego zwycięstwa z rzędu. Mecz rozstrzygnął się po rzucie karnym w 22. minucie oraz szybkim trafieniu Andiego Zeqiriego po przerwie.

Twoja reakcja:
REKLAMA

Najważniejsze informacje:

  • Wynik: Piast Gliwice 0:2 Widzew Łódź.
  • Gole: 22. minuta – Sebastian Bergier (rzut karny); po przerwie – Andi Zeqiri.
  • Przebieg: Piast miał przewagę na początku, ale nie wykorzystał sytuacji; Widzew skuteczny w kluczowych momentach.

Przebieg meczu

W piątkowy wieczór to gospodarze zaczęli śmielej. Gliwiczanie stworzyli kilka niezłych okazji już na początku. W 22. minucie sędzia podyktował rzut karny dla Widzewa. Jedenastkę na gola zamienił Sebastian Bergier i plan Piasta uległ komplikacji.

Po przerwie sytuacja stała się jeszcze trudniejsza. Bardzo szybko po wznowieniu gry gospodarze stracili drugiego gola – na 0:2 podwyższył Andi Zeqiri. Piast dalej szukał swoich szans, ale nie miał pomysłu na sforsowanie dobrze funkcjonującej defensywy Widzewa.

Statystyka meczu

WynikGole
Piast Gliwice 0:2 Widzew Łódź22′ – Bergier (karny); po przerwie – Zeqiri

Składy i zmiany

Skład gospodarzy (Piast):



  • Plach – Twumasi (82′ Borowski), Drapiński, Rivas – Jirka, Tomasiewicz (71′ Boisgard), Dziczek, Lewicki – Lokilo (58′ Felix), Vallejo (58′ Sanca) – Barkowskij (58′ Dalmau).

Skład gości (Widzew):

  • Kikolski – Andreou, Visus, Żyro, Kozlovsky – Baena (83′ Krajewski), Selahi (71′ Czyż), Shehu, Pawłowski (92′ Hanousek) – Zeqiri (83′ Klukowski), Bergier.

Wnioski

Piast musiał pogodzić się ze stratą punktów mimo początkowej przewagi. Widzew skorzystał z kluczowych momentów i wywiózł ze Stadionu w Gliwicach komplet punktów. Dla drużyny Daniela Myśliwca to przerwana seria zwycięstw i materiał do pracy przed kolejnymi spotkaniami.

Komentarze (0)

Twój email nie będzie widoczny dla innych.
0/2000
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne artykuły:

REKLAMA