Włókniarz Częstochowa zaskakuje na giełdzie transferowej. Czy to początek nowej ery w żużlu?
Krono-Plast Włókniarz Częstochowa może pochwalić się pierwszym znaczącym sukcesem w tegorocznym oknie transferowym. Wszystko wskazuje na to, że do zespołu dołącza były mistrz świata juniorów, Jaimon Lidsey. Ta nieoczekiwana zmiana może całkowicie zmienić siły w PGE Ekstralidze i dać częstochowianom szansę na powrót do czołówki. Dla mieszkańców regionu to ogromny impuls do kibicowania lokalnej drużynie – zespół zyskuje nie tylko silnego lidera, ale i nową nadzieję na podium.
Najważniejsze informacje:
- Jaimon Lidsey, były mistrz świata juniorów, jest bliski podpisania kontraktu z Krono-Plast Włókniarzem Częstochowa.
- Dzięki temu transferowi Włókniarz staje się poważnym kandydatem do walki o najwyższe cele w sezonie 2025.
Transfer zaskoczeniem sezonu. Oto, jak doszło do przełomu
Jeszcze na początku tego lata w świecie żużla mało kto wierzył, że Jaimon Lidsey rozstanie się z Bayersystem GKM Grudziądz. Przez długi czas wszystko wskazywało na przedłużenie kontraktu z dotychczasowym klubem. Sytuacja zmieniła się jednak diametralnie na początku sierpnia 2025 roku. Według ustaleń redakcji Po Bandzie, to właśnie Lidsey – zawodnik o średniej biegowej 1,807 i 23. miejscu w klasyfikacji Ekstraligi – jest na ostatniej prostej do przejścia do Włókniarza Częstochowa.
Przypomnijmy: jeszcze w czerwcu w Grudziądzu nie planowano dalszej współpracy z Australijczykiem. Z każdym kolejnym udanym meczem Lidsey przesuwał się jednak w oczach ekspertów, a w pięciu ostatnich spotkaniach sezonu notował wyraźną zwyżkę formy. Wiwatowali kibice, zwłaszcza gdy w połowie lipca stało się jasne, że żużlowiec znaleźć może nowe, ambitne wyzwania w mocniejszym klubie. Transfer potwierdzony 5 sierpnia przez lokalne media odbił się szerokim echem na żużlowej giełdzie.
Co zyskają kibice z Częstochowy? Liga jeszcze bardziej nieprzewidywalna
Jeśli podpisanie kontraktu stanie się faktem, to Włókniarz nie tylko łata dziury po ewentualnym odejściu Kacpra Woryny, ale wręcz zyskuje nowego lidera formacji zagranicznej. Prezes klubu, Michał Świącik, już wcześniej sygnalizował konieczność wprowadzenia świeżej energii – zwłaszcza gdy rywale z Lublina czy Torunia ściągają gwiazdy światowego formatu. Taki transfer może też skutecznie zatrzymać odpływ kibiców rozczarowanych ostatnimi sezonami, a młodzież może zobaczyć, że w lokalnej drużynie znów dzieje się coś wielkiego.
| Zawodnik | Średnia biegowa (2025) | Ostatni klub |
|---|---|---|
| Jaimon Lidsey | 1,807 | Bayersystem GKM Grudziądz |
| Kacper Woryna | 1,987 | Krono-Plast Włókniarz Częstochowa |
| Piotr Pawlicki | 2,114 | Krono-Plast Włókniarz Częstochowa |
Żużel to sport, w którym jeden zawodnik potrafi odmienić losy całego zespołu. Wyobraź sobie, jak wyglądałby sezon, gdyby do zespołu Twojego miasta dołączył bramkostrzelny napastnik? Podobnie przełomowy może okazać się transfer Lidseya dla ekipy z Częstochowy. Dla lokalnych sponsorów to jasny sygnał, że klub stawia na rozwój i walkę o miejsca medalowe.
Ostra walka na rynku. Włókniarz idzie na całość
Choć wielu ekspertów prognozowało stabilizację składów w Grudziądzu, Toruniu czy Wrocławiu, to lato 2025 roku pokazało, że giełda transferowa rządzi się własnymi prawami. Włókniarz Częstochowa długo był nieco z boku medialnego szumu o kontrakty, ale to może być świadoma strategia. Jak komentował prezes Świącik w czerwcu 2025, priorytetem było ściągnięcie zawodnika nie tylko skutecznego, lecz także perspektywicznego. Transfer Lidseya idealnie wpisuje się w ten plan.
Kibice z południa Polski mają powody do radości – przed nowym sezonem ligowym drużyna z Częstochowy stawia na mocne ruchy i jasny sygnał: liczymy się w walce o medale! To właśnie takie momenty nadają żużlowi w regionie emocji, których nie da się kupić za żadne pieniądze.
Więcej informacji o składach drużyn oraz transferowych roszadach można znaleźć na portalu bestspeedwaytv.pl.




Komentarze (0)