REKLAMA

Wodzisław Śląski. Tragiczny pożar. Dwie osoby zginęły w płomieniach

Opublikowane przez: Marcin Hojka

Dwaj starsi mężczyźni zginęli w pożarze, który wybuchł w poniedziałek przed piątą rano w przybudówce domu jednorodzinnego. Znajdował się tam piecyk na węgiel, jednak strażacy wykluczyli, że to on przyczynił się do tragedii.

Twoja reakcja:
REKLAMA

Pożar odkryto w poniedziałek przed godz. 5 rano. Na miejsce przyjechało sześć zastępów strażaków z Wodzisławia Śląskiego i Rydułtów oraz z pobliskich jednostek ochotniczych straży pożarnych. Na czas akcji gaśniczej na pobliskiej drodze wojewódzkiej nr 936 wprowadzono ruch wahadłowy.

St. kpt. Krzysztof Ograbek z wodzisławskiej straży pożarnej, poinformował, że gdy strażacy dotarli na miejsce, płomienie już dogasały. Wcześniej rodzina próbowała samodzielnie gasić pożar, wlewając do płonącego pomieszczenia wodę przez okno, w którym wybito szybę. Budynek był jednak silnie zadymiony. Wewnątrz były dwie osoby.

Ogień objął wnętrze przybudówki domu jednorodzinnego. Jak informuje Krzysztof Ograbek z wodzisławskiej straży pożarnej, mieszkał tam 64-letni mężczyzna. Jego córka wraz z mężem i dziećmi mieszkają w głównym budynku, któremu pożar nie zagroził.Ogień objął wnętrze przybudówki domu jednorodzinnego. Jak informuje Krzysztof Ograbek z wodzisławskiej straży pożarnej, mieszkał tam 64-letni mężczyzna. Jego córka wraz z mężem i dziećmi mieszkają w głównym budynku, któremu pożar nie zagroził.

,,Pomieszczenie było mocno zadymione. W środku prócz 64-latka, znajdował się jeszcze jeden mężczyzna. Szybko zostali znalezieni i wyniesieni na zewnątrz przez strażaków. Jeden leżał blisko drzwi, drugi nieco dalej. Obaj byli nieprzytomni. Podjęto resuscytację krążeniowo-oddechową, która okazała się nieskuteczna. Druga ofiara pożaru to 73-letni znajomy 64-latka”

– mówi Patryk Błasik, rzecznik wodzisławskiej policji.

Mogło dojść do zaprószenia ognia



Okoliczności powstania pożaru ustali policja, przy udziale biegłego z zakresu pożarnictwa. Wiele wskazuje na to, że mogło dojść do zaprószenia ognia. Wykluczono pożar od urządzenia grzewczego. W pomieszczeniu znajdował się niewielki piecyk węglowy, jednak nic nie wskazuje na to, by to on przyczynił się do tragedii.

źródło : wiadomości.wp.pl

Komentarze (0)

Twój email nie będzie widoczny dla innych.
0/2000
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne artykuły:

REKLAMA