Wojewoda śląski dementuje: nie toczą się żadne prace nad reformą podziału administracyjnego
Wojewoda śląski Marek Wójcik oświadczył we wtorek, że nie toczą się w Polsce żadne prace nad reformą podziału administracyjnego i nie widzi przesłanek do tworzenia nowego województwa częstochowskiego. Jednocześnie komentował techniczne i finansowe wyzwania związane z planowaną rozbiórką estakady w centrum Chorzowa.
Najważniejsze informacje:
- Wojewoda: „obecnie nie toczą się w Polsce żadne prace nad jakąś reformą podziału administracyjnego państwa”.
- Estakada w Chorzowie: codziennie przejeżdżało nią ok. 45 tys. pojazdów; szacowany koszt rozbiórki to ponad 30 mln zł.
Wojewoda: brak prac nad zmianą podziału administracyjnego
Marek Wójcik podkreślił we wtorek, że nie widzi podstaw do inicjowania dyskusji rządowej nad zmianą mapy administracyjnej Polski. Jak mówił, „obecnie nie toczą się w Polsce żadne prace nad jakąś reformą podziału administracyjnego państwa”, dlatego nie widzi argumentów za tworzeniem nowego województwa częstochowskiego bez zasadniczej zmiany systemu.
W ostatnich miesiącach samorządowcy z Bielska-Białej i Częstochowy apelowali o przywrócenie dawnych województw bielskiego i częstochowskiego, argumentując to koniecznością skuteczniejszego zarządzania i przyspieszenia rozwoju regionów. Wójcik przypomniał, że obecne województwo śląskie powstało W 1999 r. w wyniku reformy, która zmniejszyła liczbę województw z 49 do 16, łącząc większość terenów dawnego woj. bielskiego, częstochowskiego i katowickiego.
Wojewoda zwrócił też uwagę, że obecny podział funkcjonuje dłużej niż system z lat 1975–1998. W jego ocenie idea odtworzenia województwa częstochowskiego jest w dużej mierze pewnym oczekiwaniem społecznym, ale brakuje dla niej konkretnej podstawy prawnej i politycznej.
Chorzów i estakada: decyzja o wyłączeniu, plany rozbiórki i koszty
Wójcik komentował również sytuację estakady na ul. Katowickiej (DK79) w Chorzowie, która łączy Bytom z Katowicami i według danych magistratu codziennie obsługiwała około 45 tys. pojazdów. Obiekt został wyłączony z użytkowania na początku czerwca na podstawie ekspertyzy, która stwierdziła ryzyko awarii lub katastrofy.
Miasto zdecydowało się zmierzać w kierunku rozbiórki estakady oraz rewitalizacji rynku pod nią. Planowane prace obejmują m.in. odbudowę rampy tramwajowej nad linią kolejową, budowę nowego układu drogowego oraz formalną zmianę przebiegu DK79 na Drogową Trasę Średnicową. Rada Miasta Chorzów w sierpniu zaapelowała o wsparcie do marszałka województwa, wskazując, że szacowany koszt rozbiórki to ponad 30 mln zł.
W opinii wojewody miasto prawdopodobnie nie dysponuje wystarczającymi środkami, by samodzielnie zrealizować wszystkie zamierzone cele. Zaznaczył, że rozbiórka będzie procesem długotrwałym, a rewitalizacja rynku to inwestycja wymagająca środków liczonych w „wielu milionach złotych”. Dodał, że w podobnych sytuacjach inne samorządy ograniczały ruch i podejmowały starania o dofinansowanie niezbędnych remontów.
Co dalej dla regionu?
W praktyce oznacza to, że na poziomie administracyjnym nie należy spodziewać się nagłych zmian. Decyzje dotyczące losu estakady w Chorzowie zależą natomiast od pozyskania finansowania i od tego, jak szybko miasto oraz władze regionalne ustalą zakres działań. Samorządowe apelacje o przywrócenie dawnych województw pozostają natomiast sygnałem politycznym, który bez krajowej inicjatywy reformy nie przekłada się automatycznie na zmianę struktur.




Komentarze (0)