Wstępne ustalenia NATO: rosyjskie drony celowo przekroczyły granicę Polski
Wstępne dane wskazują, że wtargnięcie rosyjskich dronów w przestrzeń powietrzną Polski było celowe — poinformowało źródło w NATO agencji Reuters. Sojusz nie traktuje tego zdarzenia jako ataku, a Rada Północnoatlantycka ma omówić w środę reakcję na incydent.
Najważniejsze informacje:
- 6–10 bezzałogowych statków powietrznych wtargnęło na terytorium Polski — takie są wstępne dane.
- NATO nie traktuje zdarzenia jako ataku; systemy Patriot wykryły drony.
- W obronie przestrzeni powietrznej użyto m.in. polskich F-16, holenderskich F-35 i włoskich samolotów AWACS.
Co według źródeł się wydarzyło
Jak wynika z informacji przekazanych agencji Reuters przez źródło w NATO, w nocy z wtorku na środę polską przestrzeń powietrzną wielokrotnie naruszyły drony. Dane wskazują na obecność około 6–10 bezzałogowych statków powietrznych. Sojusz określił wtargnięcie jako celowe, ale nie uznał go za atak.
Siły zaangażowane w reakcję
Według rozmówcy Reutera po raz pierwszy samoloty Sojuszu stanęły do walki z potencjalnym zagrożeniem w przestrzeni powietrznej NATO. W działaniach brały udział polskie myśliwce F-16, holenderskie myśliwce F-35 oraz włoskie samoloty rozpoznawcze AWACS. Systemy obrony powietrznej Patriot wykryły drony dzięki radarom.
| Element | Informacja |
|---|---|
| Liczba dronów | 6–10 |
| Zaangażowane siły powietrzne | polskie F-16, holenderskie F-35, włoskie AWACS |
| System wykrywający | Patriot (radary) |
Reakcje polskich władz i dalsze kroki
W nocy z wtorku na środę polskie Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że uruchomiono niezbędne procedury w celu zapewnienia bezpieczeństwa przestrzeni powietrznej. Około godz. 7.40 DORSZ przekazało na X, że operowanie lotnictwa związanego z naruszeniami zostało zakończone.
Wicepremier i szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz, oświadczył, że drony, które mogły stanowić zagrożenie, zostały zestrzelone. Rada Północnoatlantycka ma omówić w środę dalszą reakcję Sojuszu.
Informacje o zdarzeniu przekazało źródło w NATO agencji Reuters; relację z Brukseli przygotował Łukasz Osiński (PAP).




Komentarze (0)