REKLAMA

Wstrząs w kopalni Knurów — najnowsze informacje o akcji ratowniczej i stanie poszkodowanych

Opublikowane przez: Marcin Hojka

Ratownicy pod ziemią są około 50 metrów od górnika poszukiwanego po wysokoenergetycznym wstrząsie w kopalni Knurów-Szczygłowice; kontakt z nim nie został nawiązany. Akcja ratownicza trwa już kilkanaście godzin, a służby odbudowują uszkodzony lutniociąg, bo w wyrobisku występowało podwyższone stężenie metanu.

Twoja reakcja:
REKLAMA

Najważniejsze informacje:

  • W rejonie wstrząsu było 9 górników; 8 wyszło o własnych siłach.
  • Ratownicy są ok. 50 metrów od poszukiwanego 40-latka; nie ma z nim kontaktu.
  • Trwa odbudowa lutniociągu z powodu wysokiego, choć stopniowo malejącego, stężenia metanu.

Gdzie i kiedy doszło do zdarzenia

Do wstrząsu doszło w poniedziałek o godz. 21:26 w przodku 32a na poziomie 850 metrów w kopalni Knurów-Szczygłowice Ruch Knurów na Śląsku, jak informował Tomasz Siemieniec z zespołu prasowego Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Podczas drążenia przodka nastąpił wstrząs górotworu.

Przebieg akcji ratowniczej

Na miejscu działa zespół ratowników pod ziemią. Akcja trwa już kilkanaście godzin. Jak przekazał wiceprezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej Adam Rozmus, ratownicy wiedzą, gdzie znajduje się poszukiwany górnik. We wtorek po południu reporterka RMF FM Anna Kropaczek podała, że ekipy są około 50 metrów od pracownika, jednak kontakt z nim nie został nawiązany.

Ratownicy nie muszą przedzierać się przez zwały skał, bo wyrobisko nie zostało zniszczone przez wstrząs. Prace koncentrują się na dotarciu do miejsca i zapewnieniu bezpieczeństwa podczas ewentualnego transportu poszkodowanego na powierzchnię.

Stan poszkodowanych i sytuacja poszukiwanego

W rejonie objętym zdarzeniem przebywało dziewięciu górników. Ośmiu z nich zdołało wycofać się o własnych siłach i trafili do szpitala w ramach standardowej procedury diagnostycznej; zgłaszali otarcia, stłuczenia i bóle pleców. Jak poinformował Adam Rozmus, cztery osoby, które były rano przewiezione do szpitali, zostały już wypisane i są w domach.

W dalszym ciągu poszukiwany jest jeden górnik. To 40-latek, który pracuje w kopalni Knurów-Szczygłowice od dwóch lat, przekazał wiceprezes Rozmus podczas porannej konferencji prasowej.



Problemy techniczne i zagrożenia

Na skutek wstrząsu został uszkodzony lutniociąg — instalacja doprowadzająca powietrze do wyrobiska. Ratownicy cały czas go odbudowują, ponieważ w wyrobisku występowało wysokie stężenie metanu. Na szczęście stężenie to stopniowo spada, co ułatwia prowadzenie działań.

ParametrWartość
Liczba górników w rejonie wstrząsu9
Liczba, które wycofały się samodzielnie8
Liczba osób wypisanych ze szpitala4
Głębokość zdarzenia850 metrów
Odległość ratowników od poszukiwanegook. 50 metrów

Akcja ratownicza jest kontynuowana. Służby zapewniają opiekę zarówno poszkodowanym, jak i ich rodzinom, jak informował Adam Rozmus.

Komentarze (0)

Twój email nie będzie widoczny dla innych.
0/2000
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne artykuły:

REKLAMA