Wybuch i pożar w Sosnowcu: zginął 67-latek, przyczyna nieznana. Sąsiedzi: „lubił wypić” (ZDJĘCIA)
W środowy wieczór (13.08.2025) w jednym z mieszkań przy ulicy Staropogońskiej na sosnowieckiej Pogoni doszło do wybuchu i następnie pożaru, w wyniku którego zginął 67-letni mężczyzna. Straż pożarna i policja prowadzą postępowanie, a przyczyny zdarzenia na razie nie są znane.
Najważniejsze informacje:
- W mieszkaniu na czwartej kondygnacji (mieszkanie nr 53) doszło do wybuchu i pożaru; zginął 67-latek (rocznik 1958).
- Służby zgłoszenie otrzymały o 22:23; akcja pięciu zastępów (łącznie 20 osób) zakończyła się o 00:18, a 14 osób opuściło swoje mieszkania.
- Przyczyna wybuchu nie jest ustalona; jak wynika z ustaleń, wybuch niemal na pewno nie był spowodowany gazem ziemnym, ponieważ gaz był wcześniej odcięty przez gazownię.
Jak przebiegała akcja ratunkowa
Na miejsce przy ul. Staropogońskiej 58/60/62/64 strażacy zostali zadysponowani po zgłoszeniu o godzinie 22:23 w środę, 13 sierpnia 2025 roku, informuje Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Katowicach. W akcji uczestniczyło 5 zastępów strażaków, łącznie 20 osób; dojechały też jednostki z Będzina oraz ratownicy pogotowia.
Pożar rozwinął się na czwartej kondygnacji, w mieszkaniu nr 53 w klatce nr 62. Funkcjonariusze mówią, że akcja była krótka i zakończyła się tuż po północy — o 00:18 — ponieważ ogień nie objął dużej powierzchni. Strażacy nie odnaleźli butli gazowej ani innych jednoznacznych źródeł wybuchu, jak przekazał mł. bryg. Tomasz Dejnak, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Sosnowcu.
Ofiara i sąsiedzi
W mieszkaniu przebywała jedna osoba, która zginęła w następstwie wybuchu i pożaru — to 67-letni mężczyzna (rocznik 1958), potwierdził podkom. Tomasz Mogielski, zastępca oficera prasowego Komendy Miejskiej Policji w Sosnowcu. Prokurator zarządził sekcję zwłok.
Sąsiedzi opisują zmarłego jako starszego, samotnego mężczyznę, który mieszkał sam po śmierci żony. „Lubił wypić” — mówi jedna z sąsiadek — ale dodaje, że nie sprawiał kłopotów i prowadził spokojne życie.
Wyposażenie mieszkania zostało w całości zniszczone. Na zdjęciach widoczny był duży nieporządek i wiele butelek. Na szczęście pożar nie spowodował strat w mieszkaniach sąsiednich; mieszkanie piętro niżej nie zostało zalane środkami gaśniczymi.
W sumie swoje lokale opuściło 14 osób — 12 wyszło jeszcze przed przyjazdem służb, a dwie osoby ewakuowali strażacy. Kilkoro lokatorów zostało przebadanych przez ratowników pogotowia, ale nie wymagało dalszej pomocy medycznej.
Śledztwo i wstępne ustalenia
Przyczyna wybuchu nie jest ustalona. Jak poinformował prokurator prowadzący śledztwo, ostateczne wnioski mają wydać biegli właściwi dla tego typu zdarzeń. Jak wynika z przekazanych informacji, niemal na pewno nie był to wybuch gazu ziemnego, ponieważ gaz został wcześniej odcięty od mieszkania przez gazownię.
W działaniach brały udział także służby: 4 zastępy strażaków z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Sosnowcu, 1 zastęp z Komendy Powiatowej PSP w Będzinie, ratownicy Rejonowego Pogotowia Ratunkowego w Sosnowcu, funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Sosnowcu oraz pracownicy Pogotowia Energetycznego i Pogotowia Gazowego.
Służby i godziny (wybrane dane)
| Element | Wartość |
|---|---|
| Zgłoszenie | 22:23 |
| Zakończenie akcji | 00:18 |
| Osób ewakuowanych | 14 |
| Uczestniczące zastępy | 5 (20 osób) |
Śledztwo trwa. Redakcja będzie informować o kolejnych ustaleniach przekazanych przez prokuraturę i służby.




Komentarze (0)