Wyłudzenie z użyciem wizerunku prezydenta — seniorka z Gliwic straciła oszczędności
71‑letnia mieszkanka Gliwic straciła oszczędności, dając się nabrać na fałszywą inwestycję internetową, która wykorzystywała wizerunek Prezydenta RP Karola Nawrockiego. Reklama obiecywała szybki zysk, a zaufanie do wizerunku osoby publicznej skłoniło seniorkę do przekazania pieniędzy.
Najważniejsze informacje:
- Poszkodowana: 71‑letnia mieszkanka Gliwic.
- Straty finansowe: 25 tysięcy złotych przesłane oszustce.
- Obietnica zysku: do 5 tysięcy złotych dziennie w reklamie.
Jak wyglądało oszustwo
W reklamie internetowej wykorzystano zdjęcie i wizerunek Prezydenta RP, co miało nadać ofercie pozory wiarygodności. Reklama obiecywała szybki zarobek — nawet 5 tysięcy złotych dziennie — w ramach rzekomego funduszu inwestycyjnego. Kobieta kliknęła link, wypełniła ankietę i podała swoje dane kontaktowe. Wkrótce skontaktowała się z nią osoba podająca się za „konsultantkę”, która instruowała, jakie czynności wykonać, by „zainwestować”. W efekcie seniorka przelała 25 tysięcy złotych, a później doszło do zablokowania jej kont bankowych.
Dlaczego wizerunek publiczny działa na wyobraźnię
Dla wielu starszych osób wizerunek osoby piastującej urząd państwowy jest synonimem uczciwości i autorytetu. Przestępcy to wykorzystują. W opisywanym przypadku powołanie się na wizerunek Prezydenta RP sprawiło, że oferta wydawała się rzetelna i bezpieczna. To klasyczna metoda socjotechniczna: zaufanie do autorytetu zastępuje zdrowy sceptycyzm.
Jak się bronić i co robić po oszustwie
Eksperci przypominają, że instytucje państwowe i zaufane organizacje nigdy nie proponują w internecie szybkich zysków ani nie proszą o podawanie pełnych danych osobowych w prostych reklamach. Każdy podejrzany komunikat powinien być weryfikowany, a próby wykorzystania wizerunku osoby publicznej — zgłaszane odpowiednim służbom.
- Sprawdź źródło reklamy i dane kontaktowe.
- Nie podawaj danych osobowych ani nie wykonuj przelewów na polecenie nieznanych osób.
- W przypadku utraty pieniędzy — skontaktuj się natychmiast z bankiem i zgłoś sprawę na policję oraz do instytucji, które monitorują przestępstwa internetowe.
Opisany przypadek z Gliwic jest ostrzeżeniem. Wykorzystywanie wizerunku osób publicznych w sieci może być elementem przemyślanej manipulacji. Ostrożność i weryfikacja to najprostsze narzędzia ochrony przed podobnymi oszustwami.




Komentarze (0)