REKLAMA

Wystarczy 15 minut w przyrodzie, by poprawić zdrowie psychiczne

Opublikowane przez: Marcin Hojka

15 minut spędzonego dziennie na łonie przyrody może poprawiać zdrowie psychiczne osób mieszkających w mieście. Tak wynika z analizy przeprowadzonej przez naukowców ze Stanford University, która objęła blisko 6 tys. uczestników z 78 terenowych badań.

Twoja reakcja:
REKLAMA

Najważniejsze informacje:

  • Kwadrans dziennie wśród zieleni poprawia samopoczucie mieszkańców miast.
  • Analiza objęła około 6 tys. osób z 78 badań terenowych; młodzi dorośli korzystają szczególnie mocno.
  • Miejskie lasy i bierny kontakt z naturą były najskuteczniejsze w redukcji objawów depresji i lęku.

Kwadrans, który robi różnicę

Naukowcy ze Stanford University wykazali, że już 15 minut spędzane codziennie na terenach zielonych pomaga utrzymać psychikę w lepszym stanie. Badanie obejmowało dane z blisko 6 tys. uczestników i 78 terenowych badań, co daje solidną podstawę do wniosków.

Eksperci zwracają uwagę, że urbanizacja postępuje — do 2050 roku aż 70 proc. ludzkości ma mieszkać w miastach — co może zwiększyć częstość problemów psychicznych, takich jak lęki czy zaburzenia nastroju.

Co działa najlepiej: lasy, parki, okno z widokiem

Choć wszystkie typy miejskiej przyrody przynosiły korzyści, badacze odkryli, że miejskie lasy były szczególnie skuteczne w redukcji objawów depresji i lęku. Co więcej, młodzi dorośli czerpią z tego jeszcze większe korzyści niż ogólna populacja — istotne, bo większość zaburzeń psychicznych pojawia się przed 25. rokiem życia.

Zaskakującym wynikiem było to, że bierny kontakt z przyrodą (np. siedzenie w parku) był skuteczniejszy w redukowaniu problemów psychicznych niż aktywne formy spędzania czasu na łonie natury. Obie formy jednak były równie korzystne dla pozytywnych efektów, takich jak witalność — poczucie energii i czujności.

Silniejsze efekty zaobserwowano w krajach azjatyckich, co autorzy tłumaczą możliwymi kulturowymi skojarzeniami nasilającymi fizjologiczne reakcje na naturę. Badanie wskazuje też, że oprócz dużych parków warto tworzyć małe tereny zielone, sadzić drzewa przy ulicach, a nawet uwzględniać widoki na zieleń z okien.

Modelowanie korzyści i praktyczne rozwiązania

Naukowcy planują przekuć wyniki na praktyczne narzędzia dla decydentów. Dr Yingjie Li, główny autor analizy, zapowiada wykorzystanie nowego modelu InVEST skoncentrowanego na zdrowiu psychicznym w ramach projektu Natural Capital Project. Chcą analizować scenariusze, np. ile przypadków zaburzeń psychicznych można by zapobiec, gdyby udział terenów zielonych w mieście wzrósł z 20 proc. do 30 proc., oraz oszacować możliwe oszczędności w kosztach opieki zdrowotnej.

Projekt Natural Capital Project już wcześniej był wykorzystywany do wyceny korzyści płynących z ekosystemów. Jak podkreśla współautorka badań, Anne Guerry, wcześniejsze badania często nie pozwalały na wnioskowanie przyczynowe ani rozdzielenie wpływu różnych typów przyrody — nowa analiza wypełnia tę lukę.



Łatwe i tanie sposoby na poprawę zdrowia publicznego

Autorzy sugerują też proste rozwiązania społeczne, które mogą wzmocnić efekt: programy oferujące bierny kontakt z naturą, np. medytacje w parkach. To stosunkowo niedrogie działania, które mogą przynieść realne korzyści zdrowotne mieszkańcom miast.

Dr Li przyznaje, że sam korzysta z tych wniosków — chodzi do biura pieszo, pośród zieleni, i zachęca znajomych do krótkich chwil spędzanych wśród przyrody. „Przyroda miejska jest dobra nie tylko dla miast — jest dobra także dla nas” — podsumowuje badacz.

ParametrWartość
Liczba uczestników analizyblisko 6 tys.
Liczba badań terenowych78
Prognozowany udział mieszkańców miast (2050)70%
Zalecany czas w przyrodzie15 minut dziennie

Komentarze (0)

Twój email nie będzie widoczny dla innych.
0/2000
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne artykuły:

REKLAMA