Policjanci z zabrzańskiej drogówki zapobiegli tragedii podczas pożaru altany, w której schroniły się osoby bezdomne. Dzięki szybkiej reakcji funkcjonariuszy udało się obudzić i ewakuować trzy osoby, które nie miały świadomości zagrożenia.
💡 Masz pilne wydatki? Sprawdź możliwość uzyskania do 3000 zł online – szybko i bez formalności.
Najważniejsze informacje:
- Policjanci z drogówki zauważyli pożar altany i ewakuowali trzy osoby bezdomne z sąsiedniego obiektu
- Nikt nie ucierpiał w zdarzeniu, straż pożarna szybko ugasiła ogień
- Zima to najbardziej niebezpieczny okres dla osób bezdomnych korzystających z prowizorycznych źródeł ciepła
Dramatyczna interwencja na działkach
Funkcjonariusze zabrzańskiej drogówki jako pierwsi dostrzegli płomienie objmujące altankę na terenie działek. Po dotarciu na miejsce ujawnili kluczowy szczegół - w pobliżu płonącego obiektu znajdowała się kolejna altana.
Intuicja policjantów się nie myliła. W sąsiedniej altanie schroniły się trzy osoby bezdomne, które nie zdawały sobie sprawy z rozprzestrzeniającego się w pobliżu ognia. Zaalarmowane okrzykami funkcjonariuszy wyszły na zewnątrz tuż przed przybyciem straży pożarnej.
Prowizoryczne ogrzewanie niesie śmiertelne ryzyko
Jak ustalili policjanci, w spalonej altanie również zamieszkiwała osoba bezdomna. Na szczęście w chwili pożaru nie było jej w środku. Incydent pokazuje skalę zagrożeń, z jakimi mierzą się osoby w kryzysie bezdomności podczas zimy.
Niskie temperatury, wilgoć i wiatr oraz brak dostępu do bezpiecznego schronienia sprawiają, że ryzyko wychłodzenia organizmu, odmrożeń czy nagłych zgonów znacząco wzrasta. Osoby bezdomne szukają wszelkich miejsc o wyższej temperaturze - pustostan, altan działkowych, piwnic czy innych nieprzystosowanych do nocowania miejsc.
Próbując się ogrzać, często korzystają z prowizorycznych źródeł ciepła. Paleniska, piecyki lub otwarty ogień w miejscach bez odpowiedniej wentylacji stwarzają śmiertelne zagrożenie. Czad jest bezwonny i niewidoczny, a jego działanie może prowadzić do utraty przytomności, a nawet śmierci, zanim ktokolwiek zdąży zareagować.
Jak reagować i pomagać
Pomoc osobom w kryzysie bezdomności często sprowadza się do jednego kluczowego działania - reakcji. Jeśli zauważymy osobę leżącą lub śpiącą na ziemi, ławce, klatce schodowej, przebywającą w pustostanie lub innym nieogrzewanym miejscu, sprawiającą wrażenie zdezorientowanej, osłabionej lub nietrzeźwej, należy niezwłocznie poinformować odpowiednie służby.
W przypadku bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia należy dzwonić pod numer alarmowy 112. Do dyspozycji jest również bezpośredni kontakt z policją pod numerem 997 lub 112.
Źródło: Policja Zabrze

Komentarze
Komentarze (0)